Archiwum dla Sierpień, 2010

Przed wieczornym rachunkiem sumienia

Posted: 31 Sierpień 2010 by Sandra Kwiecień in przemyślenia, pytania
Tags: , ,

Pomaganie bliźnim to fajna sprawa. Zorganizować akcję i pojechać obcym ludziom okna myć, kury nakarmić, siano przerzucić.

No i hospicjum odwiedzić. Staruszkę przeprowadzić na pasach.  A przede wszystkim pójść na spotkanie wspólnoty, by się pomodlić.

Tylko czy w tym wszystkim Sandro,  nie zapomniałaś o podstawowych obowiązkach? Umyłaś naczynia? Wypastowałaś podłogę? Wyprowadziłaś psy na spacer, wyrzuciłaś śmieci? Poprasowałaś pranie, ucałowałaś mamę, przytuliłaś tatę? Nie dla siebie, ale dla większej chwały Pana. I z miłości do rodziców. Wyręczyłaś ich? Ugotowałaś obiad, zrobiłaś im herbatę?

WNIOSKI:

1. Służenie Panu trzeba zacząć od swojego własnego gniazdka.

2. Zawsze najtrudniej w rodzinie 🙂

3. Rachunek sumienia trzeba robić codziennie. Nie tylko z popełnionych grzechów, ale też z dobra, którego się nie wyświadczyło.

modlitwa

Ci, którzy uważnie przeczytali zawarte na stronie informacje (usilnie proszę o doczytywanie informacji, niemal wszystko jest dokładnie wyjaśnione!), wiedzą, że kapłani adoptowani na stałe, otrzymają pamiątkę w postaci Karty Adopcyjnej.

Owa karta będzie zawierać następujące informacje:

  • dane dotyczące Dzieła Duchowej Adopcji Kapłanów
  • datę i rodzaj adopcji (informacja, że jest to adopcja stała, czyli do końca życia osoby adoptującej)
  • na życzenie adoptującego– jego imię i nazwisko (na stronie jest wyraźne zaznaczenie, że akcja jest co do zasady anonimowa, więc trzeba wyraźnie podkreślić, że ktoś zgadza się na ujawnienie jego tożsamości)

Pierwsza seria wysyłanych Kart obejmie w ciągu września 14 kapłanów ( no cóż, wspominałam o swoim skromnym budżecie :)). Każdy, kto zostawił do siebie kontakt, zostanie poinformowany o wysłaniu jej do ‚swojego’ kapłana.

Chciałabym przy okazji zaznaczyć, że nie warto dla samej Karty podejmować się stałej adopcji i później słowa danego wspólnocie, sobie, kapłanowi i niejako Panu Bogu- nie dotrzymać. I nie przesadzam w tym momencie. Każdy- mam taką nadzieję- jest tego świadom, że jesteśmy rozliczani ze wszystkich obietnic jakie w życiu składamy. Trudności to jedno. Ale nieodpowiedzialność to drugie. Apeluję więc o dojrzałość.

Ponadto chciałam zaznaczyć, że kapłani adoptowani na czas określony wcale nie są pokrzywdzeni. Razem z osobami z Działu Promocji, opracowaliśmy bardzo ładny wzór Karty dla nich przeznaczony, i który wysyłany jest na ich skrzynki mailowe.

Życzę wszystkim wytrwałości w modlitwie! Jeśli ktoś ma jakiś chwilowy kryzys- maila mojego znacie 😀

PS. Ci, którzy chcą, by ich dane znalazły się na Karcie Adopcyjnej- proszę o kontakt. Do 18 września jest czas by zmienić zdanie ( o swoim nazwisku lub jego braku) lub zapoznać się jeszcze raz ze szczegółami- odsyłam TUTAJ: pytanie numer 9

Wspomóc bliźniego

Posted: 25 Sierpień 2010 by Sandra Kwiecień in przemyślenia
Tags: , ,

można na różne sposoby. Jakiś czas temu wybrałam się z ekipą na wieś, w ramach akcji: „Wspomóc bliźniego”. Całość polega na tym, by w sposób konstruktywny spędzić wolny czas. Zamiast więc gnić przed telewizorem, komputerem lub bezproduktywnie smażyć się na leżaku, zebraliśmy z Emilem znudzonych przedstawicieli młodzieży gimnazjalnej i na rowerach, bez pieniędzy, ale za to z zapasami wody i kilkoma kanapkami w plecaku- wybraliśmy się na wieś.

Zaatakowaliśmy biednych mieszkańców pewnego miasteczka/wioski (jak kto woli) wyrażając gotowość pomocy w ich codziennych pracach. Niektórzy nas wygonili z przekleństwami, zdecydowana większość się zdziwiła i orzekła, że pomocy nie potrzebuje, ale spotkaliśmy i takich, którzy zaryzykowali i chętnie ofertę przyjęli.

Myliśmy okna, u kogoś ugotowaliśmy obiad, pomagaliśmy w pracach gospodarskich, a na koniec z Emilem zrzuciliśmy kilka ton węgla. W nagrodę otrzymaliśmy po kubku mleka prosto od krowy, trochę czereśni, kilka kompotów, a przede wszystkim garść wdzięczności i parę uśmiechniętych wspomnień, które razem spakowaliśmy do plecaka 😀

WNIOSKI:

1. Pomaganie bliźnim jest łatwe. Tylko wymaga szczypty odwagi i ruszenia się z kanapy.

2. Bezinteresowny czyn ubogaca, choć może nie w pieniądze.

wies

Widziałam cud

Posted: 22 Sierpień 2010 by Sandra Kwiecień in świadectwa
Tags:

Jeden z tych najpiękniejszych: cud nawrócenia.

Jakiś czas temu zaczęłam się modlić za pewnego kapłana. Adoptowałam go i włączałam do swoich codziennych modlitw. Od wielu już lat przeżywał kryzys swojego kapłaństwa, a swoje obowiązki traktował jako przykrą konieczność. I oto dzisiaj, na własne oczy, widziałam go podczas Eucharystii. Cała jego postawa, jego słowa, dłonie, twarz- mówiły o tym, że przeżywa, że czuje. Widziałam, jak delikatnie i ostrożnie przełamał Ciało Chrystusa,a nie jak dotychczas – bezwzględnie, bezuczuciowo.

Ktoś powie, że to żaden dowód. A jaki jest dowód na istnienie Boga? Nie istnieje żaden namacalny, niepodważalny, ale jest to coś, co mówi nam, że On jest, działa, kocha.

Ktoś inny powie, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. To prawda! Jest to bowiem pierwszy krok, przełom, jakaś zmiana. Sama łaska to jedno, lecz potem potrzeba wiary, modlitwy i szczerej chęci, by trwało to dalej.Trzeba modlić się dalej, nie ustawać: błagać, prosić, uwielbiać Pana. Nie wolno ustawać.

Chwała Panu

eucharystia

W odpowiedzi na liczne maile

Posted: 20 Sierpień 2010 by Sandra Kwiecień in ogłoszenie
Tags:

Jestem Wam wszystkim niesamowicie wdzięczna za wzięcie udziału w tej akcji. Cieszy mnie także Wasze zaangażowanie i zainteresowanie całym Dziełem. Z tego też powodu pragnę Was przeprosić, że musicie tak długo czekać. Niektórzy z Was wysłali do mnie wiadomość wczoraj, a ja jeszcze na nie nie odpowiedziałam. Proszę Was, abyście mi wybaczyli. Ta akcja jest prowadzona przeze mnie w wolnym czasie i nie odnoszę z niej żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie, finansuję ją z własnych skromnych środków. Staram się załatwiać wszystko na bieżąco, ale mam także bardzo dużo innych obowiązków, o których nie mogę zapominać i nie wolno mi ich zaniedbywać. Poza tym są wakacje, a ja (mimo iż mamy już 20 sierpnia) nie udało mi się nawet przez jeden dzień odpocząć, co mi się bardzo marzy 🙂 Dlatego jeszcze raz proszę Was o wyrozumiałość i cierpliwość. Postaram się jeszcze dzisiaj wszystko nadrobić. I cieszy mnie bardzo, że do mnie pisaliście. To świadczy o tym, jak bardzo Wam zależy na tej akcji! Będzie mnie to motywować do jeszcze bardziej wytężonej pracy 🙂


Zmiany

Posted: 18 Sierpień 2010 by Sandra Kwiecień in ogłoszenie
Tags:

Strona jest aktualizowana codziennie. Wprowadzane są na bieżąco mniejsze i większe poprawki, niektóre być może dla Was  niewidoczne. Z pewnością jednak zauważyliście zmiany w Księdze Adoptowanych Kapłanów. Zniknęła lista, pojawił się natomiast podział na litery. Przebudowanie tego działu wymuszone było względami praktycznymi:  liczba adoptowanych kapłanów powoli staje się coraz większa. Z czasem zarządzanie nią byłoby bardzo uciążliwe, nie wspominając o jej czytelności i długim czasie ładowania.

Jeśli ktoś ma uwagi, pomysły, zauważył jakieś niedociągnięcia lub po prostu chce złożyć protest – zapraszam do pozostawienia swoich myśli w komentarzu!