Dziewięć próśb Jezusa

„Żaden żebrak nie wyciąga tak ręki o kawałek chleba, jak Ja wyciągam ręce do dusz.”

*

Prośba o rozmowę

Rozważaj miłość Moją – co uczyniłem dla ciebie od żłobka, aż po krzyż. Ukochałem cię, zanim byłaś na świecie. Myślę o tobie. Myśl o Mnie. Rozmawiaj ze Mną. Radź się Mnie we wszystkim.

Prośba o miłość

Czuwaj nad tym, by składać choćby najmniejsze ofiary. Dziecko czuje się bezpiecznie i spokojne w objęciach matki. O nic się nie lęka. Ciebie mam zawsze w objęciach, niczego się nie lękaj. Kochaj mnie. Kochaj mnie miłością czują i czynną. Bądź pociechą serca Mojego.

Prośba o ufność

Ufaj, bo wszystko mogę. Ile Mi ufać będziesz, tyle będziesz otrzymywać. Twoje pragnienie zmusza Mnie do udzielania ci łask. Ufność wspiera wiarę, wiara ufność, a pokój głęboki jest fundamentem wiary i ufności. Ufaj mi i wierz, że z tobą wspólnie pracuję, modlę się i cierpię. Ojciec, który kocha dzieci, nie zawsze daje dzieciom to, o co proszą, ale to, co lepsze i pożyteczniejsze. Tak i Ja tobie daję to, przez co osiągniesz największą miłość.

Prośba o radość

Mało jest dusz, które by składały ofiary. Są takie, które wystrzegają się grzechu, ale mało jest takich, które starałyby się o małe ofiary, które Mnie sprawiają radość, a dla dusz są bardzo pożyteczne dla ich nawrócenia. Pamiętaj, zawsze zachowuj spokój i radość. Dziel się z innymi swoim szczęściem, mówi im o Mojej dobroci, miłości i miłosierdziu.

Prośba o pokój

Czuwaj nad sobą, tak się zachowuj, jakbyś na ziemi była ty i Ja. Ćwicz się w cierpliwości, bo wtedy utrzymasz się w pokoju. Jak nie można przeglądać się w wodzie zmąconej, tak i Ja nie mogę przemawiać do dusz zmąconych. Spokój nie polega na tym, by nie doznawać utrapień, krzyżów. Dopóki dusza jest złączona z ciałem, będzie doznawać przejść. Spokój zależy od miłości.

Prośba o odpoczynek

Nie należy przejmować się przeszłością, ani przyszłością, bo tworzy to niepokój. Ja mam odpoczynek w sercu głęboko spokojnym. Twoje serce jest moim niebem, oddalaj więc od siebie wszelki niepokój i zamęt. Kto dziękuje za cierpienia, więcej Mi radości sprawia, niż gdyby spełnił dużo dobrych uczynków. W takiej duszy mam odpoczynek, taka dusza pomaga zbawiań dusze, pomaga Kościołowi i duszom w czyśćcu cierpiącym.

Prośba o wierność

Ukochaj własną nicość oraz słabość, a cokolwiek otrzymujesz ode Mnie, oddawaj Mi z powrotem z dziękczynieniem. Darzyć cię będę łaskami wielkimi. Sługa rzeczy pana nie uważa za swoje, ale wierny jest i otrzymuje nagrodę poza należną zapłatą. Bądź wierna w służbie mojej. Mam staranie o każde, nawet najmniejsze stworzenie, a każde przestałoby istnieć, gdybym go nie podtrzymywał. A szczególne staranie mam nad duszami Mi oddanymi. W objęciach moich je noszę. Miłujesz Mnie, gdy jesteś cierpliwa w przeciwnościach, modlisz się, czynisz ofiary. Czuwaj, bo skłonna jesteś do zajmowania się rzeczami zewnętrznymi i łatwo przez to stajesz się obojętną. Wiernością wynagradzaj za tych, co gardzą Moją miłością.

Prośba o swobodę ducha

Zawsze miej swobodę ducha, inaczej niepokoje sprawiłyby, że przestawałabyś trwać w gorliwości, męczyłoby cię to i nudziło. Tak mnie kochaj, jak umiesz. A Ja zadowolony z ciebie jestem. Bo dzieci nie myślą o tym, jak rodziców kochać, ale jak umieją – tak kochają. Popatrz na dzieci. Gdy robią coś dobrego, nie myślą o tym. Małe dzieci nie uczą się kochać, a jednak kochają i są kochane.

Prośba o wyrozumiałość

Wynagradzaj Mi za miłość wzgardzoną. Miłość moja i dobroć są źródłem miłosierdzia, a błogosławiona dusza, która miłosierdzie otrzymuje i kieruje się miłosierdziem. Trzeba mieć wyrozumiałość dla błędów wszystkich ludzi. Wyrozumiałość na błędy i słabości rośnie z miłością dla ludzi i z tym większą litością pochylać się będzie nad nędzą ludzką, jak matka pochyla się nad dzieckiem słabym.

———————————————————————————————

Czy nie jest nam wstyd, że Stwórca, Bóg wszechmogący zniża się do tego, by nas o coś prosić? Że musi prosić się o nasz czas, o rozmowę, o chwilę uwagi? Przychodzimy do kapłana na spowiedź i prosimy go o pół godziny swojego czasu. Czy bylibyśmy poirytowani, gdyby siedząc w konfesjonale ciągle nas lekceważył i zbywał? Ileż to ludzi odeszło od Kościoła, bo spotkało się właśnie z taką postawą – nie tylko kapłana, ale i chrześcijan. Podobnie gdy zasiadasz do rozmowy ze swoją mamą, tatą, przyjacielem, mężem czy żoną – gdy prosisz o radę, pomoc, a tymczasem Twój rozmówca ciągle spogląda na zegarek i odpowiada krótko, bez zaangażowania w rozmowę – odczuwałbyś przykrość. Żal, że osoba, której ufasz ma Cię za nic. Tymczasem my robimy to samo Bogu. A przecież Jego prośby nie powinny być dla nas uciążliwe. Rozmowa, ofiarowanie Mu swoich uczynków, cierpień i zmartwień. Powierzanie problemów i trudności. To, o co nas prosi, tak naprawdę jest dla nas wybawieniem, bo pozwala żyć pełnią życia, nie pogrążając się w rozpaczy.

W dzisiejszą niedzielę zapraszam Was do tego rozmyślania, niejako nawet rachunku sumienia: jak wierni i oddani jesteśmy Bogu – my, chrześcijanie. Ale to rozważanie nie ma na celu nas przytłoczyć, lecz uświadomić te miejsca naszego serca, których Panu nie powierzyliśmy. W dzisiejszym dniu szczególnie warto, jak na chrzcie – oddać się Panu, wybrać Go na nowo i odpowiedzieć na Jego prośby o rozmowę, miłość, wierność, radość i wyrozumiałość. Ty także tego potrzebujesz, bo do tego zostałeś stworzony. Nic nie uczyni Cię szczęśliwszym, niż rozmowa z NIM.

*

* fragmenty próśb pochodzą z dzienniczka Sługi Bożej Kunegundy Siwiec

Reklamy
This entry was posted by Sandra Kwiecień.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: