Archiwum dla Czerwiec, 2014

Pomóż nam rozpromować akcję!

Posted: 25 czerwca 2014 by Sandra Kwiecień in akcje
Tagi:

ulotka

Zbliżają się wakacje, ludzie się przemieszczają, podróżują – jest więc szansa, że ktoś natknie się na naszą inicjatywę. Ale tylko pod jednym warunkiem – że jakoś nas wspomożecie 🙂 Do rozesłania mamy 40 kompletów materiałów. Jedna paczka zawierać będzie:

  • dwa plakaty formatu A3,
  • około sto ulotek A5 (na białym i kolorowym papierze),
  • ulotki – gazetki, dwustronne (kilkanaście sztuk).

Materiały rozsyłane będą w kopertach bąbelkowych – ich wielkość jest tak duża, że przesyłka będzie awizowana. Tak więc każdy chętny wesprzeć DDAK w rozplakatowaniu Polski musi niestety liczyć się z koniecznością wizyty na poczcie 🙂

Przesyłka jest całkowicie bezpłatna, stąd też do rozesłania mamy tylko 40 kompletów, gdyż akcja promocyjna wiąże się dla nas z poniesieniem tych kosztów. Czas realizowania przesyłek to: 30.06. – 04.07. W tych dniach koperty będą zanoszone na pocztę. Upewnijcie się, że będziecie pod wskazanym adresem, a nie np. na wakacjach na Jamajce 🙂 Dobrze zastanówcie się czy macie możliwość rzeczywistego zagospodarowania plakatami, np. czy Wasz proboszcz lub moderator wspólnoty zgodzi się na rozłożenie ulotek i powieszenie plakatu.

Pamiętajcie także o tym, że czasu na wysłanie swojego zgłoszenia jest mało. Poprzednie tego typu akcje promocyjne kończyły się zwykle w ciągu dwóch dni, ze względu na dużą liczbę chętnych osób do pomocy 🙂 Jeśli więc jesteście chętni, aby wesprzeć Dzieło i wiecie, że nie będzie problemu z kolportażem – piszcie szybciutko. Przypominamy, że mamy tylko 40 kompletów materiałów!

Wasz mail powinien zawierać następujące informacje:

  • Tytuł wiadomości: Materiały promocyjne.
  • Podajcie adres, na który mamy przesłać Wam kopertę.
  • Jeżeli w Waszej parafii/wspólnocie są osoby starsze, a które mogłyby chcieć podjąć się modlitwy w intencji kapłana – możemy dosłać malutkie formularze zgłoszeniowe. Wymaga to jednak Waszego pośrednictwa, by wówczas przekazać nam te zgłoszenia – najlepiej drogą mailową, ewentualnie pocztową.
  • Adresy proszę przysyłać tylko i wyłącznie na adres: sandra.kwiecien@gmail.com

Pokornie prosimy Was o pomoc. Nie dla siebie, ale dla kapłanów! Osoby duchowne także mogą zgłaszać się po materiały – zachęcamy do tego gorąco 🙂

Na bieżąco będzie publikowany licznik przyjętych zgłoszeń. Gdy materiały się skończą – na stronie pojawi się aktualizacja z dopiskiem, że wszystkie komplety zostały już rozprowadzone. Dzięki temu będziecie wiedzieli „ile do końca”. 🙂

Szczególne podziękowania kierujemy pod adresem wydawnictwa Hlondianum, które przygotowało dla nas kolejną porcję plakatów. Dziękujemy także ofiarodawcom, dzięki którym jesteśmy w stanie zrealizować całe przedsięwzięcie. Z całego serca – Bóg zapłać!

Wszystkim chętnym z góry dziękujemy za Waszą ofiarność i pomoc!

Wszystkie komplety już się rozeszły. Dziękujemy!!!

plakat przygarnij ksiedza 1 A3.indd

plakat przygarnij ksiedza 1 A3.indd

 

Reklamy

Jezus – Najwyższy Kapłan

Posted: 12 czerwca 2014 by Agnieszka Dankiewicz in święta
Tagi:

jezus-chrystus-najwyzszy-i-wieczny-kaplan-

„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce.” (J 10, 11)

Czerwiec to miesiąc wielu ważnych rocznic – zarówno religijnych, jak i państwowych lub prywatnych. Jednak dziś jest dzień wyjątkowy . Otóż  po raz kolejny obchodzimy Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana.

Idea święta została zapoczątkowana w kontemplacyjnym zakonie – Zgromadzeniu Sióstr Oblatek Chrystusa Kapłana. Siostry jako swój charyzmat przyjmują wsparcie duchowe dla wszystkich kapłanów, a także wszystkich mężczyzn przygotowujących się do podjęcia tej posługi.

Jednym z współzałożycieli wspomnianego zakonu był bp. José Maria Garcia Lahiguera. Biorąc pod uwagę charyzmat zakonu, zwrócił się do ówczesnego papieża (Piusa XII), prosząc o ustanowienie święta Chrystusa Kapłana. Miało to być święto patronalne dla nowo utworzonego zgromadzenia. Papież zaakceptował tą prośbę, a święto zaczęto obchodzić w 1952 roku. Z czasem, od 1973 roku, zaczęto je obchodzić we wszystkich krajach hiszpańskojęzycznych w czwartek po Zesłaniu Ducha Świętego.

W czerwcu 2012 roku zostały ustanowione doroczne Dni Modlitw o Uświęcenie Kapłanów. To właśnie wtedy w szczególny sposób myślimy o wszystkich księżach – bez wyjątku. Był to owoc przeżywanego wcześniej Roku Kapłańskiego (2009 – 2010).

W 2012 roku na zebraniu Konferencji Episkopatu Polski została podjęta decyzja o wprowadzeniu nowego święta na terenie Polski – miało to być właśnie święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Kilka miesięcy później, w lutym 2013 roku, Watykan zaakceptował tę decyzję, a nowo powstałe święto mogło być obchodzone w Polsce.

Współczesny świat potrzebuje bohaterów, potrzebuje kapłanów, którzy będą dobrymi pasterzami – na wzór Jezusa Chrystusa. Obchodzone dziś święto niesie głębokie przesłanie nie tylko dla kapłanów, dla których może być to kolejna okazja do zastanowienia się nad tajemnicą i zdaniem wiążącym się z ich powołaniem oraz posługą kapłańską. Jest to także przypomnienie dla nas, świeckich, jak ważna jest nasza modlitwa o uświęcenie kapłanów.

Na zakończenie – warto przytoczyć słowa ks. Dominika Ostrowskiego (konsultora Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski):

„Jest to dzień modlitw o uświęcenie kapłanów. Każdy pierwszy czwartek miesiąca jest w tradycji katolickiej uznawany za dzień poświęcony właśnie kapłaństwu urzędowemu. Inicjatorom tego święta przyświecał sens pięknego, paschalnego oświetlenia treści tego święta. Gdy mówimy o zakończonym okresie paschalnym, który konkluduje się uroczystością w niedzielę Zesłania Ducha Świętego to już w pierwszy czwartek po tej uroczystości kapłaństwo nabiera nowego znaczenia i wielkiego zakorzenienia w kapłaństwie Jezusa Chrystusa, Jedynego Kapłana. Jedynego kapłana, który złożył jedyną ofiarę na ołtarzu krzyża i jako jedyny pośrednik stawia się za nami u Ojca. Kapłani, którzy kontynuują jego dzieło stają się alter Christus. Stają się jego przedstawicielami w każdej wspólnocie wierzących.”

Módlmy się za kapłanów! Nie ustawajmy!

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Posted: 10 czerwca 2014 by Sandra Kwiecień in przemyślenia
Tagi:

Bycie chrześcijaninem to nie lada sztuka. Koszmarna tak naprawdę. Cóż przyjdzie nam z oszukiwania się, że jarzmo jest zawsze słodkie, gdy napędzane jest miłością? Szara i brudna rzeczywistość skutecznie wybija nam ideały z głowy i sprawia, że to słodkie jarzmo bywa potwornie ciężką belą, przywiązaną do pleców, którą ledwie ciągniemy za sobą, zipiąc przy tym niemiłosiernie. Tak jest i kropka.

Panuje ostatnio moda na pokazywanie słodkiego chrześcijaństwa. Piosenki i wycieczki to piękne ozdobniki, wyraz naszej radości i uwielbienia Boga. Ale to tylko dodatki. Szara rzeczywistość to właśnie oś naszego chrześcijańskiego życia i to tutaj ma przejawiać się w największej mierze nasza wiara. A wiara ta, jak to w tym bezwzględnym świecie bywa, poddawana jest wielu pokusom, próbom pójścia na kompromis i łatwiznę.

Nie jest moim celem wypunktowywanie teraz wszelkich konsekwencji, jakie wiążą się z luźnym podejściem do naszej wiary. Na ten temat można znaleźć dość artykułów. Wolałabym raczej skupić się na czymś, co tutaj, w DDAK, jest nam szczególnie dobrze znane. Na modlitwie za kapłanów – czyli nic nowego.

Ilość nowych adopcji jest różna, raczej dość stała. Każda jedna sprawia nam radość. A niemały entuzjazm wywołują maile z przedłużeniami, których jest coraz więcej. Ale smuci trochę też podejście, które czasem gdzieś się pojawia, objawiające się w rezygnacji z modlitwy. Ale nie dlatego, że się komuś nie chce – ale dlatego, że dany kapłan już jest u nas wynotowany, ma jedną lub kilka adopcji. A że „moja jest kolejna, to z niej zrezygnuję i pomodlę się za kogoś innego”.

Warto jednak pamiętać, że jedną z naszych cech odróżniających DDAK od niektórych innych akcji tego typu, jest możliwość podjęcia się nieograniczonej ilości zobowiązań w stosunku do jednego kapłana. Dany ksiądz może mieć jedną, jak i dziesięć lub dwieście (jest taki przypadek) adopcji. Taki nasz koloryt, że nie reglamentujemy modlitwy. Wychodzimy z założenia, że Duch wieje kędy chce i być może jest tak, że dany duszpasterz wyjątkowo potrzebuje więcej modlitwy. Być może czekają go ważne decyzje do podjęcia, lub też zostanie wysłany na trudną parafię; może dręczy go właśnie jakiś kryzys, chwile zwątpienia. Modlitwy nie działają „z automatu”. Łaskę trzeba wypracowywać, współpracować z nią długo i wytrwale, by wydała owoc. Nie to, że z łaską jest coś nie tak. Tylko nasze serca trochę głuche i skamieniałe, z trudem przyjmują Dary Boże. Toteż jeśli podjąłeś się duchowej adopcji, a Twój podopieczny ma już parę innych zobowiązań przy swoim nazwisku – to w niczym nie umniejsza Twojej modlitwy. Może to właśnie ona jest tym ziarenkiem, które przeważy szalę, pomoże zwyciężyć nad słabością, wesprze w trudnych chwilach, ochroni kapłaństwo.

Nikt tutaj nikomu niczego nie przysięga, a już na pewno nie nam. Ale gdy dajemy komuś słowo, nie powinniśmy się z niego wycofywać. Nasza mowa ma być: tak, tak; nie, nie. Oczywiście, w życiu idziemy na łatwiznę. Wypowiadamy tysiące zdań każdego dnia i małą wagę przywiązujemy do tego, co mówimy. „Chciałem zadzwonić, ale zgubiłem twój numer telefonu”, „Zrobiłem zadanie domowe, ale zapomniałem go wziąć”, „Wcale nie zaspałem, był korek po drodze!” – niewinne kłamstewka, które „nikomu nie szkodzą”, i są dla nas bez znaczenia. Czy pamiętasz jeszcze, że Druga Osoba Trójcy Świętej, że Jezus Chrystus, nasz Pan i Zbawiciel jest Logosem – Słowem Bożym? Tak, Słowem. Gdy Bóg coś mówi, gdy coś przysięga – to staje się prawdą, Słowo kreuje rzeczywistość. Taką siłą jest to Słowo. A my, którzy na wzór Świętego, sami mamy być święci – mówimy byle jak i byle co.

KKK 2102 „Ślub, to jest świadomą i dobrowolną obietnicę uczynioną Bogu, mającą za przedmiot dobro możliwe i lepsze, należy wypełnić z pobudek cnoty religijności” . Ślub jest aktem pobożności, w którym chrześcijanin poświęca siebie samego Bogu lub obiecuje Mu dobry czyn. Wypełniając śluby, oddaje się więc Bogu to, co zostało Mu przyrzeczone i konsekrowane. Dzieje Apostolskie ukazują nam św. Pawła zatroskanego o wypełnienie ślubów, które złożył.

Ów „ślub” to nie tylko sakramenty, nie tylko przysięga małżeństwa, czy śluby wieczyste osób konsekrowanych. To także akty pobożności, kultu, oddawanie czci Bogu poprzez konkretne czyny i zachowania. Raz już była kiedyś mowa, dlaczego modlimy się za kapłanów (link) – nie ze względu na nich, lecz ze względu na Boga samego.

Jeśli więc podjąłeś się adopcji – walcz o to, by w niej wytrwać. Nie rezygnuj, bo X ma już dwadzieścia innych, „więc moja już jest niepotrzebna”. Gdy decydowałeś się objąć danego duszpasterza swoją duchową opieką, coś Tobą kierowało. Być może to był Ktoś, który poruszył Twoje serce w jakimś celu. Warto wytrwać w tym boju o zbawienie…

Jasne, że nie jest łatwo. Chrześcijaństwo to najtrudniejsza rzecz na świecie. Niezależnie od swoich upadków, słabości i zwątpień – nie poddawaj się. Pan Jezus trzy razy upadł pod krzyżem. Myślisz, że Tobie pójdzie lepiej?