Archiwum dla Grudzień, 2015

Boże Narodzenie

Posted: 25 grudnia 2015 by Sandra Kwiecień in święta
Tagi:

nativity scene with hand-colored figures made out of wood

Drodzy!

Chrystus się nam narodził!

W tych wspaniałych dniach życzymy Wam, aby radość z obecności nowonarodzonej Dzieciny trwała nie tylko w czasie Świąt, ale wypełniła i przemieniła każdą chwilę Waszego życia. Niech przynosi pokój, umacnia wiarę, nadzieję i miłość, dodaje sił w drodze do świętości. Życzymy Wam ciągłej świadomości ukochania przez Jezusa! Niech pamiątka Jego narodzin będzie dla Was czasem ponownego odkrywania Boga ukrytego w człowieku, a światłość niech jaśnieje w Waszych sercach, w każdym dniu Nowego Roku.

Wesołych, Radosnych, Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia,

życzy ekipa DDAK

 

 

Karty Adopcyjne – adopcje stałe z sierpnia 2015

Posted: 15 grudnia 2015 by Sandra Kwiecień in karta adopcyjna

mailbox-341744_1280

Pamiętajcie, że jeżeli nie wyśle się maila z potrzebnymi danymi, Karta dla takiego kapłana na ogół jest pomijana. Dlaczego? Przy kilku tysiącach adopcji i dziesiątkach maili przychodzących każdego dnia, nie mamy możliwości przeszukiwania każdego kapłana z osobna. Jeżeli adoptowaliście kapłana nawet kilka lat temu – proszę, zwróćcie uwagę na to, czy otrzymał Kartę. Jeśli chcecie, by ją otrzymał, to wysłanie stosownych danych jest częścią Waszej troski o swoje zobowiązanie. Prześlijcie nam stosowne informacje, a my wówczas sporządzimy dla kapłana Kartę.

Prosimy wszystkich zainteresowanych o pomoc, jeśli tylko istnieje taka możliwość. Jeżeli na załączonej poniżej liście zobaczycie swoją adopcję, to bardzo gorąco prosimy Was o to, byście wspomogli nas poprzez wysłanie maila na adres:  karty.adopcyjne@gmail.com z poniższymi informacjami:

  1. temat maila: Wysyłka – KA VIII 2015
  2. w treści:  imię i nazwisko adoptowanego przez Was kapłana,
  3. data rozpoczęcia adopcji,
  4. czy chcecie, aby Wasze dane pojawiły się na Karcie (jeśli tak, to proszę  to wyraźnie zaznaczyć np. “chcę, by na Karcie znalazły się moje dane” i wpisać swoje imię i nazwisko),
  5. czy chcecie osobiście wręczyć Kartę kapłanowi (jeśli tak, to proszę o podanie swojego adresu pocztowego),
  6. jeżeli natomiast chcecie, aby Karta została wysłana bezpośrednio do kapłana, to  prosimy o wpisanie jego aktualnego adresu.
  • Bardzo prosimy o stosowanie się do powyższego wzoru. Ułatwi nam to odczytywanie wiadomości.
  • Na Kartę czeka się od jednego do trzech tygodni. Zależy to bowiem od tego, ile przychodzi zgłoszeń i iloma materiałami w danym momencie dysponujemy (czy trzeba zamówić koperty, dokupić znaczki, papier wizytówkowy na Karty itd.).

Lista adopcji stałych z sierpnia 2015 roku:

  1. ks. Bartnik Marian – adopcja stała od 15 VIII 2015 roku
  2. ks. Bociek Łukasz – adopcja stała od 26 VIII 2015 roku
  3. ks. Bonavita Claudio – adopcja stała od 09 VIII 2015 roku
  4. ks. Borkowski Tomasz – adopcja stała od 19 VIII 2015 roku
  5. ks. Borowski Marek SAC- adopcja stała od 28 VIII 2015 roku
  6. ks. Buczek Łukasz – adopcja stała od 31 VIII 2015 roku
  7. ks. Burzyński Krzysztof – adopcja stała od 07 VIII 2015 roku
  8. ks. Całus Adam – adopcja stała od 03 VIII 2015 roku
  9. ks. bp Czaja Andrzej – adopcja stała od 12 VIII 2015 roku
  10. ks. Czarnecki Paweł – adopcja stała od 25 VIII 2015 roku
  11. ks. Demitrów Andrzej – adopcja stała od 12 VIII 2015 roku
  12. ks. Franczak Krzysztof – adopcja stała od 12 VIII 2015 roku
  13. ks. Gruszka Paweł – adopcja stała od 31 VIII 2015 roku
  14. ks. Gruszto Tomasz – adopcja stała od 20 VIII 2015 roku
  15. ks. Kiesner Adam – adopcja stała od 19 VIII 2015 roku
  16. ks. Kozieł Ryszard – adopcja stała od 03 VIII 2015 roku
  17. o. Krawiec Józef OFM – adopcja stała od 15 VIII 2015 roku
  18. ks. Kryłowski Bronisław– adopcja stała od 07 VIII 2015 roku
  19. ks. Kubiak Marcin – adopcja stała od 18 VIII 2015 roku
  20. o. Kupczakiewicz Krzysztof OP – adopcja stała od 15 VIII 2015 roku
  21. ks. Makuła Maciej SDB – adopcja stała od 21 VIII 2015 roku
  22. ks. Modrzyński Marcin – adopcja stała od 23 VIII 2015 roku
  23. ks. Niezabitowski Wojciech CM – adopcja stała od 29 VIII 2015 roku
  24. ks. Nyga Andrzej SAC – adopcja stała od 09 VIII 2015 roku
  25. o. Plewka Maciej CSsR – adopcja stała od 02 VIII 2015 roku
  26. ks. Przybyła Leszek – adopcja stała od 13 VIII 2015 roku
  27. ks. Pytlik Antoni – adopcja stała od 23 VIII 2015 roku
  28. ks. Robak Sylwester – adopcja stała od 01 VIII 2015 roku
  29. ks. Słaboń Przemysław – adopcja stała od 07 VIII 2015 roku
  30. ks. Szwanda Bogusław – adopcja stała od 13 VIII 2015 roku
  31. ks. Szymanek Piotr – adopcja stała od 24 VIII 2015 roku
  32. ks. Szymański Paweł FDP – adopcja stała od 15 VIII 2015 roku
  33. o. Tafliński Karol OCist – adopcja stała od 26 VIII 2015 roku
  34. ks. Taraszka Ryszard – adopcja stała od 31 VIII 2015 roku
  35. ks. Traszka Ryszard – adopcja stała od 03 VIII 2015 roku
  36. ks. Wacław Łukasz SChr – adopcja stała od 23 VIII 2015 roku
  37. ks. Wawak Paweł – adopcja stała od 05 VIII 2015 roku
  38. o. Wiater Jerzy OFM – adopcja stała od 23 VIII 2015 roku
  39. ks. Wierzchowski Józef – adopcja stała od 16 VIII 2015 roku
  40. ks. Ziemek Mariusz – adopcja stała od 30 VIII 2015 roku
  41. ks. Żydzik Marcin SDS – adopcja stała od 15 VIII 2015 roku

 

Siostra Romualda Grzanka

Posted: 10 grudnia 2015 by Sandra Kwiecień in święci i błogosławieni

romualda-grzanka

W ten czwartek pragniemy przybliżyć pewną postać – czyniliśmy tak wielokrotnie wcześniej. Tym razem będzie to siostra Romualda Grzanka. To kolejny przykład współczesnego świętego – kogoś, kto odznaczył się heroizmem cnót i wytrwałością w wierze. Wielu osobom wydaje się bowiem, że czasy świętych i błogosławionych już dawno minęły. Tacy byli w XIII czy XIV wieku. Tymczasem żyli oni całkiem niedawno, a nawet i teraz żyją. Siostra Romualda nie tylko wykazała się silną wiarą, ale i swoje życie złożyła w ofierze za innych: za siostry zakonne i kapłana.

Franciszka Grzanka urodziła się 11 marca 1901 roku w Jamach. Była najmłodszym dzieckiem Wojciecha i Teresy. Jej rodzice byli rolnikami. Ojciec zmarł w 1903 roku – Franciszka miała wówczas 2 lata. Od tamtego momentu opieką nad dziećmi, ich wychowaniem, prowadzeniem domu i pracą na gospodarstwie zajęła się ich matka. Była ona kobietą wyjątkowo pracowitą i pobożną. Właśnie w klimacie pobożności starała się wychować swoje dzieci, przekazując im zasady wiary i przykład życia religijnego. Teresa, jako matka, starała się stworzyć w domu atmosferę pełną miłości i wzajemnego zrozumienia.

Franciszka już od najmłodszych lat myślała o poświęceniu całego swojego życia Bogu i wstąpieniu do zakonu. W swojej rodzinnej miejscowości ukończyła szkołę powszechną, po czym zdecydowała się na dalszą naukę w ramach kursów kroju i szycia. W kwietniu 1922 roku wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, a w listopadzie 1924 roku złożyła pierwsze śluby zakonne. W Zgromadzeniu przyjęła imię Romualda.

Ze względu na ogromny talent w dziedzinie krawiectwa, doskonaliła swoje umiejętności także po wstąpieniu do Zgromadzenia. Naukę tę zakończyła w 1933 roku – zdała wówczas egzamin mistrzowski w zawodzie krawca. W Zgromadzeniu złożyła śluby wieczyste 15 października 1933 roku. Od pierwszych lat swojego życia zakonnego pracowała w szwalni Zakładu Sierot w Łodzi, prowadziła również kursy krawieckie dla kobiet.

W 1936 roku siostra Romualda została przeniesiona do innej placówki – do Liskowa koło Kalisza. Tam również podjęła pracę w szwalni prowadzonej przy domu dziecka. Pełniła również obowiązki zakrystianki, dbała o szaty liturgiczne, opiekowała się kaplicą, troszczyła się o jej czystość i wystrój. Wszystkie obowiązki wypełniała bardzo sumiennie i rzetelnie. Jej codzienne życie było wypełnione radością, które promieniowało, zjednując jej ludzką sympatię i życzliwość. Była bardzo lubiana wśród dzieci, które często przychodziły do szwalni. Siostra Romualda przygotowywała dla dzieciaków skrawki materiałów – tak, aby mogły wykorzystać je do zabawy.

Kiedy wybuchła II Wojna Światowa, Lisków został zajęty przez Niemców. W domu dziecka sytuacja znacząco się pogorszyła – wspólnota zakonna liczyła 19 sióstr, natomiast w sierocińcu znajdowało się 290 dzieci. Trudno było zapewnić wychowankom utrzymanie i odpowiednie warunki do życia. W tamtym czasie siostra Romualda zaczęła mieć coraz większe problemy ze zdrowiem – pojawiły się poważne objawy gruźlicy, a ze względu na ówczesną sytuację, możliwości leczenia były ograniczone.

Od momentu wybuchu wojny nastał bardzo trudny czas dla Kościoła. Hitlerowcy zaczęli zwalczać religię, a także starali się zniszczyć kapłanów i siostry zakonne. W lutym 1941 roku siostry z Liskowa zostały zmuszone do opuszczenia swojego klasztoru. Na początku przewieziono je do Puszczykowa (koło Poznania), a następnie do obozu w Bojanowie (koło Rawicza). Pobyt w obozie i coraz trudniejsze warunki życia przyczyniły się do pogorszenia stanu zdrowia siostry Romualdy. Siostry Służebniczki, które zostały aresztowane razem z siostrą Romualdą, starały się o zwolnienie jej z obozu. Jednak władze obozowe postawiły ultimatum – warunkiem zwolnienia z obozu było odejście ze stanu zakonnego. Siostra Rajmunda nie zgodziła się na takie rozwiązanie i zdecydowała się pozostać w obozie razem ze swoimi współsiostrami.

Na początku traktowanie sióstr w obozie było dość łagodne. Z czasem wszystko to się skończyło – siostry nie mogły nosić swojego stronu zakonnego. Władze obozowe zakazały także wspólnej modlitwy. Siostra Romualda ofiarowała swoje życie i wszystkie cierpienia, które ją spotykały, w intencji uzdrowienia pewnego kapłana, a także prosząc o uwolnienie aresztowanych współsióstr i wszelki błogosławieństwo dla Zgromadzenia. Z tego względu cierpliwie i z pogodą ducha znosiła wszystkie upokorzenia i trudne doświadczenia zdrowotne; starała się pocieszać swoich współwięźniów i ożywiać ich nadzieję na uwolnienie.

Siostra Romualda zmarła 26 czerwca 1941 roku – w oktawie Uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa. Pogrzeb siostry Romualdy odbył się 30 czerwca 1941 roku na cmentarzu przy parafii w Bojanowie. Uroczystość miała charakter bardzo doniosły i religijny – mimo tego że w przypadku pogrzebów innych więźniów, władze obozowe nie zezwalały na jakiekolwiek oznaki religijności. Po kilku miesiącach, 23 listopada 1941 roku, do władz obozowych w Bojanowie przyszedł list, w którym nakazano uwolnienie wszystkich więźniów. Na liście była także zmarła przed 5 miesiącami s. Franciszka Romualda Grzanka, która wiedząc o podjętych przez władze zakonne staraniach, a także o znikomych szansach na ich skuteczność, powiedziała: jeżeli się tam dostanę [do nieba], to tak zrobię, że wszystkie siostry stąd wyjdą. (…) Jak nam przepowiedziała śp. siostra Romualda, wyjechałyśmy z tryumfem. Siostry z innych zgromadzeń cieszyły się naszym zwolnieniem i serdecznie nas żegnały. Po przyjeździe do Starej Wsi witano nas serdecznie jako bohaterki wytrwania w habitach zakonnych, bo taki był pretekst naszego zabrania do obozu.
O łaskach otrzymanych, a zwłaszcza o swoim ocaleniu z wojennej pożogi, dzięki ofierze życia s.Romualdy, był także przekonany ks. Marian Suski, kapelan w Liskowie w latach 1935 – 1941 r., który w 6. rocznicę śmierci sługi Bożej dał temu wyraz w liście do Matki Generalnej:

Poczuwam się w obowiązku powiadomić Matkę Generalną o tym, że śp. S. Romualda, gdy ją gestapo zabierało do obozu wraz z innymi siostrami, tak mi na pożegnanie powiedziała: „niech ksiądz kapelan będzie o siebie spokojny, nic się księdzu nie stanie, ksiądz musi żyć, ja bowiem życie swoje ofiarowałam Bogu za księdza, bo ksiądz musi jeszcze wiele pracować dla Boga.” Z tymi słowami odjechała do obozu, skąd już nie wróciła. W Liskowie pozostałem sam, ponieważ księża parafialni opuścili parafię. W połowie maja nabawiłem się tyfusu, do którego przyłączyły się inne choroby. Z ledwością uratowano mi życie. Ja wstałem z łoża boleści, kiedy nadeszła wiadomość o śmierci śp. S. Romualdy. Wierzyłem mocno, że śp. S. Romualda uratowała mi życie. W październiku zabrano mnie do Dachau, gdzie przebywałem 4 lata. Z mojego transportu na 530 księży zginęło 450, tylko nas 80 zastali przy życiu Amerykanie. (…) Swój obowiązek wdzięczności wobec śp. S. Romualdy spłaciłem w ten sposób, że za Jej Duszę odprawiłem będąc jeszcze w Niemczech „Gregoriankę”, a w każdej Mszy świętej pamiętam o Niej. Tych kilka wiadomości podaję specjalnie Matce Generalnej, by Zgromadzenie wiedziało, jakie dusze ofiarne posiadało w swoich szeregach.

Śmierć s. Romualdy została odczytana jako męczeńskie zakończenie życia, które już wcześniej oddała Bogu w akcie profesji zakonnej, a potem konsekwentnie, we wszystkich okolicznościach ponawiała złożoną ofiarę, wypraszając łaski dla innych.

W 2003 roku siostra Romualda została włączona do procesu beatyfikacyjnego 122 polskich męczenników z okresu II Wojny Światowej.

korzystano z: http://www.sluzebniczkinmp.pl

Kalendarze 2016

Posted: 5 grudnia 2015 by Sandra Kwiecień in akcje
Tagi:

DSC04279

Do końca roku będzie możliwość zamówienia kalendarzy DDAK na rok 2016!

Rozmiar kalendarza to format A3 (13 kartek: okładka +12 miesięcy), cena wynosi 27 zł. Jest to koszt zarówno kalendarza, jak i wysyłki listem priorytetowym, w kopercie bąbelkowej. W przypadku zamówienia np. dwóch sztuk na ten sam adres to koszt 50 zł (4 zł mniej).  W przypadku większych ilości, cena do ustalenia indywidualnego. Jakość kalendarzy jest naprawdę ładna, a kolory intensywne.

Projekty przygotowała ekipa DDAK. Są zaznaczone najważniejsze daty w kalendarzu, takie jak: Trzech Króli, Boże Ciało, Dzień Życia Konsekrowanego, Święto Miłosierdzia Bożego, Światowe Dni Młodzieży w Krakowie itp.

Jakość rzeczywistych kalendarzy jest lepsza, aniżeli na zdjęciach i projektach.

Jak złożyć zamówienie?

Wystarczy napisać na adres: sandra.kwiecien@gmail.com

Tytuł maila: Kalendarz 2016

Treść:

  • nr projektu, który wybieracie,
  • adres pocztowy, na który mamy wysłać przesyłkę.

My podamy Wam numer konta, na który należy dokonać wpłaty. Po jej zaksięgowaniu, składamy zamówienie u producenta 🙂

PROJEKT NR 1

PROJEKT NR 2

PROJEKT NR 3

PROJEKT NR 4