Czy Ty w to wierzysz?

Posted: 21 sierpnia 2017 by Agnieszka Dankiewicz in przemyślenia
Tagi:

Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie.
Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga».
Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie».
Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym».
Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?»
Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat».
Jezus wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?»
Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?»
A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień.
Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!»
Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie».
Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?»
Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić».
Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.

(J 11, 3-7. 17. 20-27. 33b-45)

 

Wiele może być spojrzeń na tę doskonale znaną biblijną scenę.
Każdy z nas może zwrócić uwagę na zupełnie inny aspekt tego tekstu, wynosząc dla siebie rozmaite wnioski.

Choć wiadomo, że głównym wątkiem w tej scenie jest wskrzeszenie Łazarza, to jednak piękna jest rozmowa Marty z Jezusem. Chrystus przychodzi do Judei w bardzo trudnym dla Marty momencie. Umarł jej brat – jedna z najbliższych osób w rodzinie. Przyszła śmierć – wszystko wydaje się stracone i można by było uznać, że nic nie da się zrobić. Choć śmierć jest naturalną koleją rzeczy, to jednak gdy dotyka ona kogoś z naszych bliskich, zawsze towarzyszy temu rozczarowanie, ból i cierpienie.

W tej smutnej chwili Marta spotyka Chrystusa – już na wstępie wita go pięknym wyznaniem wiary: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci to wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga”. Następnie pojawia się dialog o zmartwychwstaniu – Jezus zapewnia, że Łazarz powstanie z martwych, a Marta potwierdza swoją wiarę, że nastąpi to w czasach ostatecznych. „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie.”

W innym ewangelicznym opisie tej sceny po tym stwierdzeniu Jezusa pada bardzo ważne pytanie: „Czy Ty w to wierzysz?”. Marta w zasadzie bez wahania odpowiada, że tak i wyznaje wiarę w to, że Chrystus jest Mesjaszem, Synem Bożym. Wówczas Jezus nakazuje, by odsunąć kamień, modli się i wzywa Łazarza do wyjścia z grobu.

Można zaryzykować stwierdzeniem, że i dziś ta historia się powtarza.
Dominikanin, o. Krzysztof Popławski OP, pisał:

“Śmierć jest powszechnie obecna w codzienności, informacji, prasie, filmie, grach komputerowych. Ale jako możliwe, nasze doświadczenie – jest tabu.”.

Nie tylko śmierć jest takim problemem, który pozostaje powszechny, ale wciąż nie do końca “oswojony”. Każdemu człowiekowi przytrafiają się w życiu różne chwile, w których sytuacja może się wydawać całkowicie beznadziejna. I choć nie dotyka nas może śmierć bliskich, a inne problemy – schemat pozostaje taki sam. Ulegamy wrażeniu, że sytuacja jest trudna, że nie ma już dobrego rozwiązania, że nic nie da się zrobić. Być może pojawia się u nas podobne zachowanie jak w przypadku Marty. Spotykamy się z Bogiem i mówimy Mu: „Panie, gdybyś był ze mną w tym konkretnym doświadczeniu, nic by się nie stało”.

Jednak we wszystkich takich momentach nie wolno nam zapomnieć o wszechmocy Boga. On jest Tym, który może wszystko: dla Niego nie ma nic możliwego. Bóg to Ten, który (jak czytamy w Księdze Izajasza) „otwiera groby”. Groby przyzwyczajeń, trudności, grzechu, problemów, lęków… A więc Bóg to Ten, który uwalnia nas od tego, co złe, aby obdarować nas szczęściem i tym, co dobre.

Czego więc potrzeba, aby tak się stało?

Odpowiedź na to pytanie może wydawać się oczywista i prosta. Potrzebna jest wiara. Jednak nie taka „teoretyczna”, a „praktyczna” – szczera, z głębi serca, pełna przekonania.

Czy Ty w to wierzysz?
To pytanie skierowane w fragmencie Ewangelii jest kierowane współcześnie także do każdego i każdej z nas. Dla Boga nie ma ABSOLUTNIE niczego, co byłoby niemożliwe. Z drugiej strony: to właśnie ten moment, kiedy słyszymy także to pytanie: czy wierzymy, że rzeczywiście On może wszystko.

Wszystkie te biblijne fragmenty zachęcają nas do tego, aby zadać sobie właśnie to pytanie, które usłyszała Marta: czy Ty w to wierzysz?

No właśnie. Wierzysz?

Reklamy
Komentarze
  1. alicja pisze:

    tak wierzę

  2. Wojciech pisze:

    Uzdrowili ich(w Boże imię). 🙂

  3. Wojciech pisze:

    Tak(wierzę). ; Wlk. Mistrz Duch. Jezus z Nazaretu(+18/+18), założyciel Naszej Religii,
    przywrócił Łazarza do życia(przedłużając mu je w imię Boże o kolejne ok. 40 lat), tak samo, jak w Średniowieczu, po 1 człowieku:
    św. Dominik de Guzman(+4/+18) i św. Antoni OFM(+15/+18 – po jasnej stronie mocy)(przedłużając im życie, też o ok. 20 lat). :’-))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s