Ludzka sprawiedliwość

Posted: 23 października 2017 by Agnieszka Dankiewicz in przemyślenia
Tagi:

Miłość bez granic

 

Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty. Na to odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę?

(por. Mt 20,9-15)

 

Tworzymy Kościół – wspólnotę ludzi wierzących. Wszyscy możemy być porównani do pracowników, których gospodarz wynajmuje do pracy w swojej winnicy. Z każdym z nas Bóg „umówił się” o denara – nagrodą obiecaną nam przez Boga jest życie wieczne i niesamowita radość z przebywania blisko Niego.

Jednak każdy człowiek jest inny – ma swoje przyzwyczajenia, cechy charakteru, zachowania. Każdy człowiek to oddzielna historia – historia pełna różnorodnych decyzji, doświadczeń, sukcesów, wzlotów, ale także i błędów. Nie ma ludzi idealnych i nieskazitelnych – takich, których życie byłoby wypełnione jedynie sukcesami i wzlotami.

Droga wiary każdego człowieka jest inna i ściśle zależy przede wszystkim od wcześniejszych doświadczeń i wyborów.

Nie brakuje ludzi, którzy od najmłodszych lat podążają drogą wiary i trwają na niej w sposób niezachwiany. Ufają, z radością słuchają Słowa Bożego, wprowadzają je w swoje życie, wypełniają przykazania i już tu na ziemi głęboko wierzą w to, że Bóg jest obok nich, wspomagając swoimi łaskami…

Inni dopiero szukają Boga i nawracają się dopiero w wieku młodzieńczym lub średnim.

Z pewnością są i tacy, którzy swoją decyzję o „wyprostowaniu” relacji z Bogiem podjęli dopiero na ostatnią chwilę – podczas choroby lub nawet na łożu śmierci.

Powyższe przypadki sprawiają, że wszyscy stajemy się jeszcze bardziej podobni do pracowników w winnicy, których różni czas pracy. Jednak mimo tych różnic, wszyscy otrzymują taką samą wypłatę. Tak samo będzie też w przypadku różnych historii nawrócenia – w drodze ku życiu wiecznemu nie będzie liczył się „staż” wiary, ale sam fakt nawrócenia.

Z ludzkiej perspektywy (analogicznie do reakcji pracowników winnicy) takie podejście może wydawać się wyjątkowo niesprawiedliwe. Przecież nie jest to takie typowe podejście do sprawiedliwości… Współczesny świat pokazuje nam obraz sprawiedliwości, który tak dobrze znamy: zwycięzcą zawsze są pierwsi, wygrywają ci, którzy są silni… A ostatni? Z nimi zazwyczaj nikt już się nie liczy. W przypowieści Jezus pokazuje wręcz odwrotną logikę. Wszyscy zostają zrównani ze sobą: nie liczy się kolejność czy wynik, ponieważ wszyscy otrzymują taką samą zapłatę.

Przytoczony na początku fragment Ewangelii słyszeliśmy kiedyś w ramach liturgii słowa na niedzielnych Mszach świętych.
Teraz, po upływie pewnego czasu, warto nam wrócić do tego tekstu, abyśmy mogli zastanowić się, czy i my nie reagujemy w sposób podobny? Czy i my przypadkiem nie oburzamy się zbytnio widząc taką Bożą sprawiedliwość? Czy nie czujemy się w jakiś sposób „pokrzywdzeni”? Czy nie czujemy się czasem „jedynym” dzieckiem Boga i nie żyjemy w przekonaniu, że Bóg udzielając swojej łaski komuś innemu, zabiera coś nam?

Miłość Boża nie ma granic! Nie ma też granic w łaskach, jakimi Bóg chce obdarzyć każdego z nas!

Nie dajmy się zwieść tej ludzkiej sprawiedliwości! Tak, jak pasterz cieszy się z odnalezienia każdej zagubionej owcy – tak i my cieszmy się z każdego człowieka, który bez względu na wiek i „staż” w wierze naprawdę odnalazł Boga oraz Jego Miłość!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s