Pragnę

Posted: 16 marca 2018 by Magdalena Maraj in przemyślenia
Tagi:

Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: Pragnę 

J, 19,28

Wyobraźmy sobie raz jeszcze scenę ukrzyżowania. Słońce chyli się ku zachodowi, ludzie spieszą się na Paschę, a na Golgocie umiera trzech skazańców. Po środku na drzewie krzyża wisi Chrystus. Uznany jest za niebezpiecznego, bo może dokonać przewrotu myślenia, bo „podburza lud”, a przecież nie ma innego króla ponad Cezara. Wyrok zapadł. Skazanie, boleść biczowania, męki i poniżenia znoszone przez Chrystusa, które po ludzku były nie do wytrzymania. W końcu droga krzyżowa. Tłum. Piach. Krew. Upadki i powstania. Ludzie współczujący i gapie. Potem ukrzyżowanie, ból ran. Oddanie Matki Janowi. Ostatnie chwile życia. I słowa Jezusa wypowiedziane tuż przed śmiercią: „Pragnę”. Biblia ukazuje nam, że na słowa Jezusa żołnierz podaje Mu gąbkę nasączoną octem. Po chwili Jezus umiera.

Scena ta wielu z nas wyciska łzy z oczu. Bo jak można było tak umęczyć człowieka, dodajmy – niewinnego człowieka. Nie znamy myśli Bożych. Możemy tylko domyślać się co przeżywał Jezus na krzyżu. Wiemy jednak, że fakt poświęcenia i pokory Boga – Człowieka daje nam wiele do myślenia.

Słowo „Pragnę”, jak każe inne zapisane na kartach Księgi Życia, nie jest przypadkowe. Cała męka i śmierć Chrystusa zapoczątkowana dużo wcześniej w Nazarecie przy Zwiastowaniu, a będąca odwiecznie w zamyśle Bożym miała doprowadzić człowieka nie pod krzyż, choć nie da się go ominąć w ziemskiej wędrówce, ale do nieba. Poprzez Swoją śmierć Bóg otworzył nam niebo.

Czego więc pragnął Jezus? Oczywistym jest, że po drodze krzyżowej, w upale i zmęczeniu, z poranionym ciałem, chciało Mu się pić. Ale gdy poprzestaniemy tylko na tym możemy stracić z oczu coś o wiele cenniejszego. Czego pragnie ojciec dla swoich dzieci? Czego pragnie ktoś, kto nas kocha dla nas samych? Pragnie dobra i szczęścia. Bóg też pragnie naszego szczęścia czyli zbawienia. To tak jakby z wysokości krzyża Jezus chciał powiedzieć: Pragnę byś poszedł moimi śladami i doszedł do nieba. Choć droga ta pokryta jest cierniami, choć nie raz upadniesz, i nie raz będziesz chciał się poddać, to Ja pragnę byś był szczęśliwy. Stąd moje poświęcenie, ból, trud, krew, rany i Moje umęczone Oblicze.

Bóg cię pragnie. Mimo, że w dzisiejszym świecie brzmi to absurdalnie, to Bóg pragnie bliskości człowieka. Człowiek XXI wieku wciąż czegoś pragnie. To tak jak małe dziecko, gdy wchodzi do sklepu z zabawkami i krzyczy: „mamo, mamo chcę tego misia”. Ludzie dorośli robią tak samo, tylko zmieniają się ich pragnienia. Pragniemy tego, co może zaspokoić nasze tęsknoty. Pragniemy tego, co może ugasić nasz ból, trudności, co pomoże nam zapomnieć. A Chrystus nie pragnął zapomnieć o trudach. Dla człowieka podjął drogę krzyżową, bo pragnął zbawienia ludzi.

Kim więc jestem w oczach Bożych, że Bóg oddał za mnie życie? Że postawił wszystko na mnie, że mi zaufał, że nie poddał się, a z wysokości krzyża, tak umęczony wciąż myślał o moim zbawieniu? Chciał bym i ja stanęła pod Jego krzyżem z moim własnym, codziennym ciężarem i popatrzyła na Jego umęczoną twarz. I zrozumiała, że krzyż jest drogą do Nieba. Że On pragnie mnie widzieć szczęśliwą, w niebie. Że czeka na mnie razem ze Swymi Aniołami. Że jest spragniony mojej obecności przy Nim. Teraz, na ziemi, mogę trwać przy Nim myślami, modlitwą, oddawaniem Mu codzienności i zapraszaniem do mojego życia. Mogę pozwolić Mu mieszkać we mnie poprzez sakramenty (pokutę, Eucharystię). Mogę prosić, by niósł ze mną ciężar krzyża. By kiedyś w wieczności, móc stanąć przed Jego Boskim Obliczem i nieustannie trwać przy Nim. By Boże pragnienie mojego zbawienia i moje pragnienie nieba wypełniły się wieczności.

A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie.

J 12, 32

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s