„A co jeśli niedługo umrę?”

W dobie obecnej pandemii, wielu ludzi zadaje sobie to pytanie. Być może myślą o śmierci po raz pierwszy w życiu. Być może jest to najlepszy moment by pomyśleć o sensie życia i o naszych priorytetach. Mimo że czynniki ryzyka prawie zupełnie wykluczają ludzi młodych, to jednak godzina naszej śmierci jest nam nieznana i coś innego niż nowy wirus może nas zabić. Może to być zwykła śmierć ze starości, grypa, atak serca czy nieszczęśliwy wypadek.

Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.” (Mt 24, 42-44)

„Czuwajcie,” „bądźcie czujni,” bądźcie „ubrani na weselną ucztę,” miejcie „zapas oliwy do swoich lamp” itd., Pan Jezus nigdy nie męczy się przypominaniem nam o rzeczach ostatnich. Większość katolików wie, co to oznacza – modlitwę, sakramenty, czyste sumienie. Jednakże jest jeszcze coś, z czym prawie każdy ma problem (również ci, którzy szczerze dążą do doskonałości): przywiązania.

Któż może uczciwie powiedzieć, że jest gotów umrzeć dzisiaj? I nie mam na myśli ludzi o skłonnościach samobójczych lub takich, dla których żadna rzeczywistość duchowa nie istnieje, nie ma niczego po śmierci. Myślę o nas, katolikach (może też jakichś innych chrześcijanach czytających ten tekst), którzy wiemy/ wierzymy, że Bóg istnieje, że Jezus osądzi nas po śmierci na podstawie naszej miłości i gdzie staniemy przed wiecznymi konsekwencjami naszych decyzji. Mimo to, jak wspomniałam wcześniej, nawet czyste sumienie i modlitwa nie przygotowują nas jeszcze do pogodnej, spokojnej śmierci.

Pomyślcie o tym fragmencie Ewangelii: „Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego»” (Mt 19, 24) Dlaczego? Czy osoba bogata nie może być święta? Ależ może, oczywiście, i mamy na to wiele przykładów z historii Kościoła. Byli to ludzie „ubodzy w duchu,” których Ewangelia nazywa „błogosławionymi.” Oznacza to posiadanie „bogactw” jakby się ich nie posiadało – bycie nieprzywiązanymi do nich. Niestety, ludzie przyzwyczajają się do nich tak bardzo, że zdają się nie móc bez nich obejść i zostawić za sobą. Przez bogactwa rozumiem tutaj wszelkiego rodzaju materialne obiekty, rzeczy, które sobie zbieraliśmy przez całe życie.

Jednak dla wielu z nas, możliwe, że wszystkich z nas żyjących w świecie (a nie w klasztorze czy w kapłaństwie), najtrudniej jest zostawić nasze marzenia (co pragniemy zrobić, zobaczyć, osiągnąć) oraz naszych bliskich. Jest rzeczą zaiste wyjątkowo trudną dla ojców i matek zaledwie pomyśleć o pozostawieniu za sobą swoich rodzin; dla dzieci – o pozostawieniu rodziców; a dla ludzi ambitnych, o niezrealizowaniu swoich celów. I w całym tym smutnym zamieszaniu, jedna tylko rzecz pomaga: pamiętanie o nieskończonej miłości Bożej, i Bożym miłosierdziu. Cokolwiek innego sobie myślisz, pamiętaj: Bóg naprawdę chce tego, co jest najlepsze dla ciebie, dla każdego, włącznie z całą twoją rodziną. Odnośnie zaś tego, dlaczego więc Bóg dopuszcza tyle tragedii w życiu ludzi? „Ścieżki Boga, nie są naszymi ścieżkami, a Jego myśli, naszymi myślami”… Jest to tajemnica. Pamiętajmy, rozważajmy, Jego Mękę i Śmierć – dla nas podjęte. Wszystko będzie dobrze na końcu.

Anna Garbaczewska

This entry was posted by Sandra Kwiecień.

One thought on “„A co jeśli niedługo umrę?”

  1. „W czasach pełnych zgorszenia,
    pustych konfesjonałów
    zamykanych kościołów
    toczy się walka

    o wiarę
    i nadzieję

    o wierność powołaniu”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: