Kocham… po hebrajsku

Hebrajski jest jednym z trzech języków (obok aramejskiego i greckiego), który Bóg wybrał do przekazania nam swojego Słowa zawartego w Piśmie Świętym. Jest jedno słowo, które pragniemy Wam dziś przybliżyć.

חֶסֶד

CHESED

Chesed jest hebrajskim słowem określającym miłość Boga do jego ludzi. Lecz w niepozornych tłumaczeniach, gdzie chesed określa się jako miłość, czy litość, znajduje się o wiele więcej głębi, niż jesteśmy w stanie przypuszczać. Wystarczy dodać, że w języku angielskim potrzeba nawet 14 określeń, żeby dobrze oddać znaczenie tego słowa.

Chesed ma tę przewagę nad słowem „miłość”, że niesie za sobą wielki ładunek i siłę. Nasze „kocham” nie ma w sobie takiej potęgi. Kochamy pizzę, ulubioną piosenkę, kochamy drugą osobę – spowszedniało to słowo i używamy go często w stosunku do rzeczy, które po prostu lubimy, lub za którymi przepadamy.

Ale chesed – głównie używane w psalmach – jest zupełnie inne. Chesed to stała, trwała, wierna miłość, która nie poddaje się zmianom i nie ma nic wspólnego z niestałymi uczuciami i emocjami. Nie ma nic wspólnego z motylkami w brzuszku, walentynkami i słodkimi minkami. Chesed to bezpieczeństwo, całkowita akceptacja, bezgraniczne oddanie i głęboka relacja – to jest dokładnie to, co odczuwasz w swoim wnętrzu. To pragnienie nieskończonej miłości i oparcia, za którym tęskni Twoje serce i Twoja dusza. To za czym tak tęsknisz, to co istnieje w Tobie i pragnie dopełnienia – to tęsknota za chesed.

Być kochanym w sposób doskonały – tego pragniemy. Jest to wezwanie do tej jedynej na świecie relacji, która może nam to dać. Szukamy zastępstwa dla tej miłości w zwierzętach, rzeczach, idolach, używkach i w ludziach, którzy przecież nigdy nie będą w stanie nas tak kochać. Nie możemy obarczać ich odpowiedzialnością i presją, by to od nich zależało nasze poczucie szczęścia i własnej wartości. Nie udźwigną tego. Ty też nie zdołasz tego zrobić dla drugiej osoby. Wszędzie tam, gdzie się udamy, czeka nas jedynie rozczarowanie i to ciągłe pytanie: dlaczego to nie wyszło? Czemu wciąż jestem nieszczęśliwy? A to właśnie dlatego, że idealna miłość z całkowitą akceptacją Ciebie samego jest możliwa tylko w relacji z Nim – Bogiem.

Potrzebujemy tej relacji. By przetrwać trudności, zwątpienie, także przeszkody zdrowotne: te fizyczne i te mentalne. Świat ciągle nas w jakiś sposób krzywdzi, odbiera siłę i wiarę w samego siebie. Tymczasem na wyciągnięcie ręki czeka relacja, która może uzdrowić wiele aspektów naszego życia. Świadomość – taka prawdziwa, poparta doświadczeniem duszy – że jest się kochanym, głęboko poznanym i akceptowanym, potrafi zmienić trudną ścieżkę naszego życia w zupełnie inne doświadczenie.

Tak więc, kochajmy i dajmy się kochać!

This entry was posted by Sandra Kwiecień.

2 thoughts on “Kocham… po hebrajsku

  1. ~~ Yeeeshuua Yeshua
    Jedno jest Imię pod niebem, dane nam, aby zbawić nas,
    Twoje Imię ponad wszelką władzą, Panie, Jezu Zbawco nasz, ~~

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: