Ta, która uwierzyła

Październik to miesiąc, w którym w sposób szczególny czcimy Maryję. Każdego dnia chcąc zanosić do Boga nasze kłopoty, prośmy, podziękowania i uwielbienia stajemy przez Jej Obliczem z różańcem w dłoniach, by powtarzając Pozdrowienie Anielskie jeszcze bardziej wpatrywać się w życie Maryi i Jezusa, przechodząc tajemnicami ich życia. Wszyscy wiemy kim była Maryja – dziewczyna z Nazaretu, jednak co o niej mówi Biblia? Co podpowiadają nam o Maryi Ewangeliści i inni autorzy Pisa Świętego?

Maryja – to imię Matki Jezusa (po hebrajsku Miriam po grecku Mariam). Nowy Testament nie jest życiorysem Maryi, gdyż skupia się na osobie Jezusa. Gdy mówi o Maryi, to  zawsze w kontekście jej relacji do Jezusa – Jego śmierci i zmartwychwstania. Maryja jest osobą historyczną. Ewangelia, Dzieje Apostolskie, św. Paweł zgodnie mówią o istnieniu kobiety, z której urodził się Jezus. Jest ona zwykłą kobietą, zaręcza się, odwiedza krewnych, rodzi dziecko, odbywa pielgrzymkę do Jerozolimy, słucha, medytuje, cieszy się i cierpi.

Już św. Paweł w Liście do Galatów wskazuje na kobietę, która urodziła Jezusa (Ga 4,4). Podobnie św. Marek mówi nam sytuacji, w której do Jezusa przychodzą krewni, Matka, bracia i siostry, a On wskazuje na więzy silniejsze więzów krwi – pełnienie woli Bożej. Św. Mateusz w pierwszych rozdziałach Ewangelii mówi o dziewiczym poczęciu Jezusa. Maryja została w ten sposób wpisana w tajemniczy, Boży plan.

Według św. Łukasza rola Maryi w Bożym planie zbawienia jest szczególnie podkreślona. Scena zwiastowania wskazuje nam na powołanie Maryi. Dzięki Jej zgodzie Maryja wchodzi w dialog między człowiekiem a Bogiem. I wskazuje nam jak powinniśmy odpowiedzieć na Boży plan. Odpowiedzieć wiarą, jak Maryja: „Oto ja służebnica Pańska”.

Spotkanie Maryi z Elżbietą przynosi Kościołowi „najstarszą teologię maryjną”. Wyśpiewując hymn „Magnificat” Elżbieta wskazuje na Maryję jako błogosławioną i tą, która uwierzyła. Ta interpretacja odpowiedzi Maryi jest aktem wiary. Podczas spotkania z Symeonem Maryja otrzymuje dodatkowe wskazanie, mesjanizm rozszerza się na wszystkich ludzi – ma wymiar uniwersalny. Maryja słyszy w świątyni, że Jezus jest światłością świata i znakiem sprzeciwu, za to Ona będzie częścią życia Jezusa a Jej duszę miecz przeniknie – czyli będzie miała udział w Jego cierpieniach. Znalezienie 12-letniego Jezusa w świątyni jest niejako zapowiedzią przyszłych wydarzeń – Paschy… A Maryja zatrzymuje wszystkie te słowa w swoim sercu i je rozważa…

Św. Jan przedstawia Maryję i jej rolę na początku i końcu działalności Jezusa. Na początku: Kanę Galilejską, gdzie Maryja nie tylko interweniuje, ale i zaradza kłopotom gospodarzy. To pierwszy cud Jezusa, a tym samym początek prawdziwej wiary uczniów. Drugi raz widzimy Maryję pod krzyżem, gdy Jezus powierza Jej wszystkich ludzi. Ostatnią wzmiankę o Maryi znajdziemy w Apokalipsie św. Jana, w której widzimy „niewiastę obleczoną w słońce” (Ap 12).

Różaniec ponagla nasze palce, usta i serca do szerokiej symfonii modlitwy i z tego powodu jest największą modlitwą, jaką kiedykolwiek ułożył człowiek. (Sługa Boży Fulton John Sheen).

Magdalena Maraj

Wdzięczność

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o gospodarzu, który założył winnice. Była dla niego cenna, ważna, opiekował się nią, okopał ją i otoczył murem. Wyjeżdżając oddał ją w dzierżawę rolnikom. Gdy nadszedł czas słudzy gospodarza przyjechali po plon. Lecz dzierżawcy z każdym ze sług postąpili źle (poobijali, zabili, ukamienowali). W końcu zabili także syna gospodarza.

Gospodarz powierzył dzierżawcom coś bardzo cennego, dał im swoją własność i wszystko, co się z tym wiąże. Ale oni zapomnieli o tym, co dostali. Zapomnieli o wdzięczności wobec gospodarza. Przypowieść ta ma proste odniesienie – Bóg zesłał na świat swojego Syna, lecz ludzie – zapominając, nie wierząc w to, co dostali – zabili Syna Bożego. Przypowieść ta kończy się wskazaniem, że to właśnie kamień, który został odrzucony, stał się fundamentem oraz że ludzie, którzy odrzucają Boga, nie wejdą do Królestwa Niebieskiego.

Wdzięczność. Dziś ludzie często o niej zapominają. Wydaje się nam, że wszystko się nam należy, że wszystko jest nasze i dla nas. Zapominamy, że to nie do końca tak. Wszystko co mamy, dostaliśmy od Boga, bo to On jest naszym Panem i Stwórcą. Do Niego należy wszystko i od Niego wszystko pochodzi. Trzeba zadać sobie pytanie: jak często dziękujemy Bogu, jak często jesteśmy wdzięczni za to co nam daje? Czy w ogóle jesteśmy wdzięczni?

Budowanie postawy wdzięczności może zaowocować silniejszą wiarą. Wdzięczność potrzebuje rozwijania! Dla chrześcijan dziękczynienie to coś więcej, niż uczucie wdzięczności za otrzymane łaski (…) budowanie postawy wdzięczności może zaowocować silniejszą wiarą. A  wdzięczność  potrzebuje  rozwijania!  Odczuwanie  wdzięczności  nie  jest  czymś,  z czym  się  rodzimy,  jest  raczej czymś, czego musimy się nauczyć. Rodzice muszą uczyć dzieci magicznych słów „Proszę” i „Dziękuję” i przypominać o ich używaniu*.

Święci mawiali, że wdzięczność jest dźwignią modlitwy. Mówi się też, że trzeba zastanowić się, co by było, gdybyśmy obudzili się tylko z tym, za co wczoraj podziękowaliśmy. Czy my dziękujemy? Bogu, ale też ludziom?

Co mówi nam Biblia o wdzięczności?

A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! Kol 3,15.

Lecz my zawsze winniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że wybrał was Bóg do zbawienia jako pierwociny przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdę 2 Tes 2,13

Kto składa Mi ofiarę dziękczynną, ten Mi cześć oddaje, a postępującym bez skazy ukażę Boże zbawienie. Ps 50,23

Biblia przypomina nam o wdzięczności, bo mimo że czasem o niej zapominamy, jest ważna, pomaga nam się modlić, pomaga nam dostrzegać dobroć i miłość Boga w codzienności, w małych rzeczach, a nawet w uśmiechu drugiej osoby. Próbujmy znaleźć rzeczy i osoby, za które jesteśmy wdzięczni, za które chcielibyśmy podziękować Bogu. I nie zapominajmy, że wszystko, co mamy, zawdzięczamy Bogu i to On nas zbawił.

Magdalena Maraj

  • cyt. za „W drodze” 03/09/2020