Światowy Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów

Posted: 17 czerwca 2017 by Sandra Kwiecień in kapłani
Tagi:

W ciągu roku wiele mamy momentów, które zwracają naszą szczególną uwagę na dar powołania i sakrament kapłaństwa – choćby najważniejszy taki dzień w ciągu całego roku liturgicznego: Wielki Czwartek. Jednak Święta Wielkiej Nocy już za nami. A my niedawno rozpoczęliśmy czerwiec. To również miesiąc wyjątkowy – patrząc na ten czas z „kapłańskiej” perspektywy.

Powody są dwa. Pierwszy – święcenia kapłańskie. W czerwcu w bardzo wielu diecezjach w Polsce, Europie i na świecie odbywają się święcenia. Jakie to piękne wydarzenie dla nas, członków Kościoła. Pan wyprawia pracowników na swoje żniwo – tak, by nigdy nam, wiernym, nie zabrakło sakramentów i głosicieli Słowa Bożego.

Kolejny powód jest silnie związany z tym pierwszym – rocznice święceń. Kapłani wspominają dzień, w którym rozpoczęli swoją posługę na rzecz wspólnoty Kościoła, mogąc już w pełni sprawować sakramenty.

Przeżywamy więc czas podwójnej radości i wdzięczności – za nowo wyświęconych kapłanów, którzy dopiero co rozpoczynają swoją służbę, ale także za tych z wieloletnim „stażem”.

Czy to nie wyjątkowy czas? 🙂

Nie jest to jednak koniec. Dziś, 17 czerwca, przypada Światowy Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów. Inicjatywa obchodzenia tego dnia została zaproponowana przez papieża Jana Pawła II w 1995 roku.

W liście Kongregacji ds. Duchowieństwa na Światowy Dzień Modlitwy o Uświęcenie Kapłanów napisanym w 2012 roku możemy znaleźć piękne słowa na temat kapłańskiej świętości:

W uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego obchodzić będziemy, zgodnie ze zwyczajem, Światowy Dzień Modlitwy o Uświęcenie Kapłanów. Wprawdzie słowa Pisma Świętego: „Wolą Bożą jest wasze uświęcenie!” (1 Tes 4, 3), skierowane są do wszystkich chrześcijan, jednak w sposób szczególny przemawiają do nas, kapłanów, jako że przyjęliśmy nie tylko zaproszenie do „osobistego uświęcenia”, lecz także zaproszenie do tego, by stać się „szafarzami uświęcenia” dla naszych braci i sióstr. Takie jest nasze wspaniałe przeznaczenie: nie możemy uświęcić siebie bez pracy na rzecz świętości naszych braci, z kolei praca na rzecz świętości naszych braci nie jest możliwa, jeśli nie poprzedziliśmy jej pracą nad własnym uświęceniem i tej pracy nie będziemy nieustannie kontynuować.

Jednak dbałość o świętość powołanych nie jest obowiązkiem tych, którzy zostali wezwani do służby Panu. To także odpowiedzialność każdego i każdej z nas! Co więc możemy zrobić? Jak wyrazić naszą troskę?

Karol de Foucauld mówił, że: „modlitwa jest najsilniejszą możliwością naszego działania”.

Angażujemy się w działanie grup duszpasterskich, wspomagamy kapłanów poprzez naszą życzliwość, dobre słowo, konkretne działanie. Każdy z wyżej wymienionych elementów jest niezwykle ważny. Jednak kolejnym, bardzo pięknym „prezentem”, jaki możemy sprawić naszym duszpasterzom, jest właśnie modlitwa – najsilniejsza możliwość naszego działania.

 

Kubki DDAK

Posted: 12 czerwca 2017 by Sandra Kwiecień in ogłoszenie
Tagi:

Ktoś kiedyś o kubki pytał, ale temat się urwał. Jest jednak szansa, że do niego wrócimy. Chcemy Wam za tydzień przedstawić 3 projekty nowych kubków DDAK. Ponieważ jest to ogromne wyzwanie logistyczne i z naszej strony wymaga wcześniej dużych nakładów finansowych i podjęcia ryzyka (bo przecież wydatki mogą się nie zwrócić), chcemy Was zapytać, czy w ogóle jesteście zainteresowani. Jeśli tak, to 5 lipca przedstawimy Wam propozycje i rozpoczniemy zbieranie zamówień.

Cena wynosić będzie 25 zł. Wliczona w tę cenę jest oczywiście wysyłka priorytetowa.

Prosimy Was o głos w ankiecie – chodzi o to, kto rzeczywiście (o ile kubki by się podobały), byłby w stanie jedną sztukę zamówić. Do niczego Was to nie zobowiązuje, ale da nam obraz tego, czy w ogóle jest jakieś zainteresowanie.

Wcześniejsze projekty:

Karty Adopcyjne – adopcje stałe z marca 2017

Posted: 7 czerwca 2017 by Sandra Kwiecień in karta adopcyjna
Tagi:

OSTATNIA wysyłka Kart Adopcyjnych przed WAKACJAMI!

Wysyłka Kart Adopcyjnych dla adopcji stałych podjętych w marcu 2017 roku i wcześniej.

Nie wyślesz danych? Zapewne kapłan nie dostanie Karty.

Dlaczego?

Przy kilku tysiącach adopcji i dziesiątkach maili przychodzących każdego dnia, nie mamy możliwości przeszukiwania każdego kapłana z osobna. Jeżeli adoptowaliście kapłana nawet kilka lat temu – proszę, zwróćcie uwagę na to, czy otrzymał Kartę. Jeśli chcecie, by ją otrzymał, to wysłanie stosownych danych jest częścią Waszej troski o swoje zobowiązanie. Prześlijcie nam wymagane informacje, a my wówczas sporządzimy dla kapłana Kartę.

Na Kartę trzeba troszkę poczekać. Zależy to bowiem od tego, ile przychodzi zgłoszeń i iloma materiałami w danym momencie dysponujemy (czy trzeba zamówić koperty, dokupić znaczki, papier wizytówkowy na Karty itd.). Czas oczekiwania – do 3 tygodni. 

Karty Adopcyjne są całkowicie bezpłatne.

Więcej pytań – zakładka „KARTA ADOPCYJNA” pomoże Wam znaleźć odpowiedź 🙂

Maila należy wysłać TYLKO na adres: karty.adopcyjne@gmail.com

Treść według wzoru:

  1. Temat maila: Wysyłka- KA III 2017
  2. Treść: imię i nazwisko adoptowanego przez Was kapłana,
  3. data rozpoczęcia adopcji,
  4. czy chcecie, aby Wasze dane pojawiły się na Karcie (jeśli tak, to proszę to wyraźnie zaznaczyć, np. „Chcę, by na Karcie znalazły się moje dane”), i podać imię i nazwisko,
  5. czy chcecie osobiście wręczyć Kartę kapłanowi (jeśli tak, prosimy o podanie swojego adresu pocztowego),
  6. jeżeli natomiast chcecie, aby Karta została wysłana bezpośrednio do kapłana, prosimy o wpisanie jego aktualnego adresu.

Święty Leonard Murialdo

Posted: 1 czerwca 2017 by Sandra Kwiecień in kapłani
Tagi:

Leonard Murialdo przyszedł na świat 26 października 1828 roku w Turynie. Wychowywał się w rodzinie szlacheckiej. Jego rodzice, Leonard i Teresa, mieli w sumie 2 synów i 7 córek.

W wieku 8 lat Leonard rozpoczął naukę w prywatnej szkole w Savonie, która była prowadzona przez pijarów. Następnym etapem jego edukacji były studia filozoficzne w Turynie, a później – teologiczne w Paryżu. W 1850 roku otrzymał stopień doktora nauk teologicznych, natomiast w 1851 roku przyjął święcenia kapłańskie.

Wrócił do Włoch i za zgodą biskupa podjął pracę na przedmieściach Turynu, gdzie w tamtym czasie mieszkało wiele ubogich i potrzebujących. Było tam również wielu mieszkańców zaniedbanych pod względem odpowiedniej wiedzy religijnej. Z ogromnym oddaniem katechizował, głosił kazania, odwiedzał swoich parafian, chodził z wizytami do chorych w lokalnych szpitalach. Nie zapominał również o tych, którzy w oczach społeczeństwa pozostawali „na marginesie”: odwiedzał więźniów, a także skazanych w zakładach poprawczych. Swoją pomocą włączał się w budowę nowych kościołów poprzez tworzenie komitetów wspierających realizację tego celu.

Ks. Leonard nigdy nie zapominał o potrzebujących. Przy okazji podejmowanych dzieł miłosierdzia miał okazję poznać Jana Bosco i Józefa Cafasso. Wspomagał konferencje św. Wincentego a Paulo, których celem była pomoc biednym. Przez 8 lat pełnił funkcję kierownika oratorium św. Alojzego założonego przez Jana Bosko. Jednocześnie był odpowiedzialny za szkołę, która działała w ramach oratorium. Przyczynił się również do powstania chóru i orkiestry.

Posługa duszpasterska i działalność dobroczynna były „oczkiem w głowie” ks. Leonarda. Poza wspomnianymi wcześniej inicjatywami, ks. Leonard podejmował też inne dzieła. Założył ośrodek dla osieroconej młodzieży, rozpoczął Dzieło Dobrej Prasy, zapoczątkował banki spółdzielcze dla ubogich. Stworzył również Stowarzyszenie Młodzieży św. Józefa.

W 1867 roku ks. Leonard założył nowe zgromadzenie zakonne – pod wezwaniem św. Józefa (józefitów). Miało ono na celu kontynuację dzieł rozpoczętych przez ks. Leonarda.

Ks. Murialdo zmarł 30 marca 1900 w Turynie w wieku 72 lat. Papież Paweł VI dokonał beatyfikacji księdza Leonarda w 1963 roku. 7 lat później ten sam papież ogłosił go świętym.

Źródła:

http://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/03-30b.php3

http://www.pijarzy.pl/zakon_i_jego_historia/pijarskie_owoce_swietosci/sw._leonard_murialdo__1828-1900__d1133_pol.html

Nie stój, chodź!

Posted: 28 Maj 2017 by Agnieszka Dankiewicz in przemyślenia
Tagi:

 

Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: „Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba”.

(Dz 1,10-11)

Moment Wniebowstąpienia Pana Jezusa jest opisywany w Ewangelii według św. Mateusza oraz Ewangelii według św. Łukasza. Jednak każdy z tych dwóch ewangelicznych opisów jest dość szczątkowy i nie zawiera zbyt wielu szczegółów. Przytoczony opis, pochodzący z Dziejów Apostolskich, również wydaje się dość ogólny. Jednak jest w nim jedno piękne i bardzo ciekawe zdanie.

Jezus wielokrotnie zapowiadał wszystkie wydarzenia, które będą miały miejsce. Mówił apostołom o cierpieniu, męce, zmartwychwstaniu, powrocie do Ojca. Jednak apostołowie mieli dość konkretne oczekiwania względem Jezusa. Niemalże do końca spodziewali się, że Jezus przywróci królestwo Izraela w dosłownym sensie. Przeżyli już Jego mękę, zmartwychwstanie, w większym stopniu rozumieli już Pisma, a dwóch apostołów przeżyło szczególną „katechezę” w drodze do Emaus. Jednak być może nadal nie do końca rozumieli, jakie jeszcze działanie było przed nimi.

W momencie, gdy Jezus wstąpił do nieba i „przeszedł” do Ojca, pewien etap w ich życiu został zamknięty. Oto nie ma już z nimi Nauczyciela, który chodził i głosił, wyjaśniając im przypowieści i nieustannie objawiając Siebie jako Syna Bożego.

Apostołowie stoją i wpatrują się w niebo. I tu właśnie pojawiają się dwaj mężczyźni w białych szatach i wybijają apostołów z tego „zastoju”.

Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.”

Te słowa to nic innego jak zaproszenie apostołów do tego, aby nie pozostali w miejscu i nie poprzestali na wpatrywaniu się w niebo. To zaproszenie, aby „nie zmarnować” wszystkich tych chwil spędzonych z Jezusem – Nauczycielem. To zaproszenie, aby ruszyć w drogę i dzielić się tym doświadczeniem Jego obecności i Jego nauką.

W kolejnych wersetach Dziejów Apostolskich znajdujemy dalszy ciąg tej historii. Apostołowie wypełniają zalecenie Jezusa i pozostają w Jerozolimie. Uzupełniają grono uczniów – po modlitwie przyjmują w swoje szeregi Macieja. Następnie, w dzień Pięćdziesiątnicy, miało miejsce zesłanie Ducha świętego. Wówczas uczniowie nabrali odwagi, mądrości, a także wszystkich potrzebnych darów, aby rzeczywiście iść i głosić.

Jednak te słowa to także wyjątkowa i piękna wskazówka dla nas.

Dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?

Być może i my w swoim życiu duchowym mamy taki etap, kiedy stoimy i spoglądamy w niebo, szukając Boga, ulegając wrażeniu, że być może jest On gdzieś daleko. Nasze zatrzymanie się może wynikać z różnych powodów. Jednak nie należy skupiać się na „analizie” tej sytuacji i rozważaniu, dlaczego zatrzymaliśmy się w miejscu. Najważniejsze jest to, aby nie stać już dłużej i ruszyć w drogę.

Nieznajomi mężczyźni w białych szatach zwracają uwagę na inny równie ważny element, który wyznacza nam kierunek tej drogi.

Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.

To wyjątkowo jasna sugestia, aby podjąć drogę z Jezusem i ku Jezusowi. Drogę, która będzie prowadziła na powtórne spotkanie z Nim.

Nie stójmy i nie wpatrujmy się w niebo! Wyruszmy wszyscy w tę drogę, aby na jej końcu spotkać się z Tym, który tak bardzo nas umiłował!

Karty Adopcyjne – adopcje stałe z lutego 2017

Posted: 22 Maj 2017 by Sandra Kwiecień in karta adopcyjna
Tagi:

Wysyłka Kart Adopcyjnych dla adopcji stałych podjętych w lutym 2017 roku i wcześniej.

Nie wyślesz danych? Zapewne kapłan nie dostanie Karty.

Dlaczego?

Przy kilku tysiącach adopcji i dziesiątkach maili przychodzących każdego dnia, nie mamy możliwości przeszukiwania każdego kapłana z osobna. Jeżeli adoptowaliście kapłana nawet kilka lat temu – proszę, zwróćcie uwagę na to, czy otrzymał Kartę. Jeśli chcecie, by ją otrzymał, to wysłanie stosownych danych jest częścią Waszej troski o swoje zobowiązanie. Prześlijcie nam wymagane informacje, a my wówczas sporządzimy dla kapłana Kartę.

Na Kartę trzeba troszkę poczekać. Zależy to bowiem od tego, ile przychodzi zgłoszeń i iloma materiałami w danym momencie dysponujemy (czy trzeba zamówić koperty, dokupić znaczki, papier wizytówkowy na Karty itd.). Czas oczekiwania – do 3 tygodni. 

Karty Adopcyjne są całkowicie bezpłatne.

Więcej pytań – zakładka „KARTA ADOPCYJNA” pomoże Wam znaleźć odpowiedź 🙂

Maila należy wysłać TYLKO na adres: karty.adopcyjne@gmail.com

Treść według wzoru:

  1. Temat maila: Wysyłka- KA II 2017
  2. Treść: imię i nazwisko adoptowanego przez Was kapłana,
  3. data rozpoczęcia adopcji,
  4. czy chcecie, aby Wasze dane pojawiły się na Karcie (jeśli tak, to proszę to wyraźnie zaznaczyć, np. „Chcę, by na Karcie znalazły się moje dane”), i podać imię i nazwisko,
  5. czy chcecie osobiście wręczyć Kartę kapłanowi (jeśli tak, prosimy o podanie swojego adresu pocztowego),
  6. jeżeli natomiast chcecie, aby Karta została wysłana bezpośrednio do kapłana, prosimy o wpisanie jego aktualnego adresu.