Zasady adopcji

Duchowa Adopcja Kapłana polega na tym, że dana osoba zobowiązuje się do codziennej modlitwy za dowolnego, przez siebie wybranego kapłana na czas określony. Termin ten może obejmować od kilku tygodni nawet do końca życia (nawet po śmierci kapłana- tak, aby trafił on do nieba i stamtąd wstawiał się za nami). Pokrótce:

OBOWIĄZKOWE:

  1. codzienna dowolna modlitwa za kapłana (codzienne wstawiennictwo i prośba o łaski na każdy dzień)

ZALECANE (w miarę indywidualnych możliwości):

  1. co najmniej raz w miesiącu uczestnictwo we Mszy Świętej w intencji wybranego księdza/ zakonnika (Eucharystia to najowocniejsza z modlitw; wystarczy sama intencja w sercu)
  2. co najmniej raz w miesiącu odmówienie różańca ( ze wszystkich 4 części wystarczy tylko jedna: radosna/ światła/ bolesna/ chwalebna)- może być podzielona na dziesiątki; jej celem jest błaganie o wstawiennictwo Maryi o zachowanie kapłana w czystości)
  3. co najmniej raz w miesiącu odmówienie Koronki do Bożego Miłosierdzia (przebłaganie za grzechy kapłana)

W razie nie dotrzymania któregoś z warunków zaleca się odmówienie różańca w formie wynagradzającej. Zaleca się także uczestnictwo w Mszach Świętych w każdy pierwszy czwartek miesiąca, lecz nie jest to obowiązek. Najważniejsza jest bowiem codzienna modlitwa.

Chęć przystąpienia do Dzieła Duchowej Adopcji wystarczy zgłosić poprzez wysłanie do mnie maila: sandra.kwiecien@gmail.com

W treści należy podać:

  • swoje imię i nazwisko (a przynajmniej imię)
  • imię i nazwisko kapłana, za którego zobowiązujemy się modlić,
  • diecezję z której pochodzi i w której obecnie pracuje,
  • czas trwającego zobowiązania,
  • jeśli dysponujecie  jakimś kontaktem do kapłana:  adresem, mailem, to byłabym bardzo wdzięczna, bo przyspieszyłoby to proces powiadamiania
  • w przypadku innej narodowości niż polska, należy bezwzględnie podać kraj pochodzenia kapłana

Obejmować on powinien co najmniej kilka tygodni, może też trwać całe nasze życie (zachęcam :P ).  Jeśli zdarzy się, że z pewnych względów nie będzie możliwości kontynuowania adopcji, proszę by postępować odpowiedzialnie i od razu o tym zawiadomić, tak by ktoś inny mógł jak najszybciej przejąć danego kapłana.

Adopcję dzielimy na terminową i stałą.

Adopcja terminowa polega na zobowiązaniu się na czas określony do posługi adopcji, np. 6 miesięcy, rok, 17 miesięcy, 10 lat itd.

Adopcja stała polega na tym, że dana osoba zobowiązuje się modlić za danego kapłana do końca swojego życia.

Uwaga:

w przypadku adopcji stałej, dwa razy w roku: w marcu i wrześniu, będzie wysyłany mail do osoby adoptującej, w celu potwierdzenia kontynuacji udziału w akcji.

Komentarze
  1. gdfesan pisze:

    Sorello,cieszę się że przyjełaś to cierpienie. Jestem tego pewna że pokonasz wszystkie trudności i wytrwasz w duchowej adopcji.Obiecuję modlitwę.Nie ukrywam, że ja też cierpię od momentu adopcji kapłana na stałe.Dziękuję również Zuzi i Joli za słowa otuchy i wsparcia które również i mnie podtrzymały na duchu.Myślę, że takich osób jest wiele które przeżywają udręki tylko nie każdy ma odwagę to napisać.Ty się odważyłaś i dzięki Ci serdeczne za to.Proszę Cię również pomódl się za mnie abym wytrwała.

  2. Sorella pisze:

    Dzięki Zuzzi i Joli za słowa otuchy i wsparcia. Ja adoptowałam jednego dnia dwu kapłanów i w niedługim czasie poczułam na sobie że Pan przyjął ofiarę. Jak to dobrze że Pan przyjmuje też cierpienie

  3. Lucyna pisze:

    Dziękuję za słowa wsparcia, nadziei. Dziś poinformowałam kapłana o duchowej adopcji. Boję się trochę o jego reakcje i czy to będzie miało wpływ na nasz kontakt, spotykam się z nim co miesiąc na rozmowie. Ddak to piękna inicjatywa. Dziękuję. Z Bogiem.

  4. Jola pisze:

    Sorello! Tak czasem bywa, że gdy ofiarowujemy komuś serce , ten odpłaca niewdzięcznością. Ja adoptowałam 4 kapłanów. To nie jest łatwa ofiara. Matce też nie jest łatwo wychowywać swoje dzieci, które nie zawsze są aniołami.Każdy z nas podobnie odpłaca się Chrystusowi grzesząc, odtrącając Jego Miłość. Myślę, że to sam Jezus zaprasza Cię do dźwigania z Nim krzyża niewdzięczności , próbuje też Twoją wierność, wytrwałość, poświęcenie, pokorę.Nie żałuj podjętej decyzji,bo ucieszysz ,, złego”, on tylko czeka na Twoją rezygnację, widocznie ma dużo do stracenia. Nabierz ufności, proś o pomoc Chrystusa, bez Niego przecież nic nie możemy zrobić. Księdzu daj czas na oswojenie się z myślą, że jest duchowo adoptowany. Bądź wobec niego uprzejma, ale na razie trzymaj się na uboczu. Jest tylko człowiekiem i może różnie reagować nawet na dobro, które mu ofiarowujesz. Daj sobie i księdzu czas. Zapamiętaj , że tylko najlepszym Chrystus daje najtrudniejsze zadania . On wie , ile potrafisz unieść i tylko tyle Ci da. Życzę pogody ducha i zaufania Chrystusowi a zmiana nastąpi. Pozdrawiam Jola.

  5. Sorella pisze:

    Od kiedy adoptowałam Kapłana, jest mi coraz ciężej. Nie mam problemu z czasem na modlitwę. Najgorsze jest to że ów Kapłan wie o adopcji i bardzo się zmienił na gorsze,-a widziny się kilka razy dziennie-tzn nasze relacje są nie do wytrzymania. Jest czasami nawet złośliwy. Biorąc jego adopcję nie oczekiwałam wdzięczności ale to co mnie teraz spotyka porostu mnie przerasta. Ignoruje mnie prawie zawsze, kiedy podaję rękę na powitanie najczęściej jej “nie widzi”,odchodzi jak zaczynam mówić do niego… Trochę zaczynam żałować-a adoptowałam na stałe

    • zuzzi pisze:

      Być może ten kapłan przechodzi teraz jakiś trudny czas. Na pewno jest Ci ciężko – to też możesz ofiarować w jego intencji. Może właśnie takie poświęcenie jest potrzebne, żeby dążył do świętości.
      Wiem, że to wszystko łatwo powiedzieć, ale prawdą jest to, że jak bierzemy kapłana na stałe, to potrafi to być odczuwalny ciężar (wiem, bo sama mam dwóch…) – jednak wierzę, że przynoszący dobre owoce.
      Jakoś przychodzi mi do głowy dla Ciebie ten werset: 1Kor 10, 13. Trzymaj się mocno! :) Życzę wytrwałości :)

  6. Lucyna pisze:

    zastanawiam się czy na duchową adopcję kapłana przyjąć swego spowiednika, którego uważam za bardzo dobrego, gorliwego kaplana czy może innego, który myślę, że bardziej modlitwy potrzebuję?
    i kolejne pytanie czy i jakie znaczenie ma poinformowanie danego kapłana o duchowej adopcji?

    • Sandra pisze:

      Można się modlić za obu :)
      Powiadomienie kapłana nie jest obowiązkowe. Myślę jednak, że świadomość, że ktoś dobrowolnie zobowiązał się do modlitwy za mnie, bardzo by mnie podbudowała. Podobnie jest z kapłanem, który moc modlitwy rozumie i w szczególnym stopniu jest mu ona potrzebna w codziennej posłudze.

    • Zuzanna pisze:

      Lucyno, minęło już trochę czasu od Twojego wpisu, więc prawdopodobnie decyzje już podjęłaś. Ale jeśli nie, to po prostu pomódl się o dobre rozeznanie, niech to będzie wybór uczyniony na modlitwie. Możesz też wybrać jednego z kapłanów na jakiś okres czasu i potem albo to kontynuować, albo podjąć adopcję tego drugiego. Oczywiscie zawsze możesz modlić się za obu – jak wspomniała Sandra. Co do powiadamiania – też myślę, że świadomość, ze ktoś się za mnie modli, byłaby dla mnie ważna, więc może warto. Natomiast osobiście podoba mi się, ze akcja jest anonimowa – ksiądz za którego się modlę dostał powiadomienie, że ktoś się za niego modli, ale nie wie kto i nie chciałabym, aby wiedział. Taka informacja nie musi, ale może być trudna dla obu stron, tak więc jesli masz wątpliwości, to nie rezygnuj z anonimowości.

  7. anna pisze:

    Chciałabym się podzielić się myślą, jak mi przyszła.
    Chciałabym podjąć adopcję za kapłana, z którego bardzo się cieszę, że Pan Bóg postawił mi go na mojej wymagającej prostowania drodze życia.
    Ale przyszedł i dylemat, ponieważ w parafii są księża, którzy posługują już wiele lat i tak jakby rutyna w ich posługę się wkradła. Chciałabym aby byli świętymi kapłanami.
    Proszę o radę, czy adopcję, modlitwę podjąć za kapłana, który potrzebuje jakby interwencji modlitewnej, o o żywienie wiary, o świętość dla niego, czy za kapłana, który jest bliski memu sercu i w codziennej modlitwie o nim także pamiętam?.
    Po prostu czuję, że dużo modlitwy trzeba zanieść do Pana Boga, za tych kapłanów, którzy “błądzą”, a za tych których kochamy, którzy są blisko Pana Jezusa, to dziękować Panu Bogu za ich kapłańskie powołanie i być może podjąć adopcję duchową, ale adopcję duchową dziękczynną?

    Będę wdzięczna za duszpasterski rozjaśniający moje myśli komentarz.

  8. Jola pisze:

    Modlitwa wstawiennicza jest pomocą Chrystusowi w niesieniu krzyża,dlatego czasami tak ciężko,ale jednocześnie jest to ogromny zaszczyt,za który należy dziękować.Nie bójmy się.Jola.

  9. Karolina pisze:

    od kiedy zaadoptowałam kapłana strasznie duchowo upadam;/ nie daje juz rady:(

    • Marta pisze:

      wydaje mi się, że modlitwa gdy jest nam ciężko jest jeszcze bardziej wysłuchana przez Boga, niż gdy modlimy się z lekkością serca. Jeśli jest Ci ciężko, a dalej modlisz się za kapłana to Bóg widzi Twoje starania i owoce będą jeszcze większe. A, że szatan też nie śpi, to Cię od tego wszystkiego odwodzi. Widocznie ma wyjść z tego jakieś dobro. Módl się o siłę i wytrwałość – pomaga ;)
      pomodlę się za Ciebie :)
      Powodzenia ;)

    • piotr pisze:

      nie bój się!!! diabeł z tobą walczy!!!

    • ks. Andrzej pisze:

      To nie pierwszy taki przykład, jak wielką walkę trzeba dziś toczyć o osobistą wierność Bogu, a tym cięższa to walka im większa odpowiedzialność za dusze. Dusza kapłana jest wielokroć bardziej atakowana przez złego, ale też Bóg daje większą łaskę tym, którzy w Nim ufność pokładają a nie we własnych możliwościach i sile. Może to doświadczenie ma Ci podpowiedzieć, jak ważna i odpowiedzialna jest ta modlitwa.
      Życzę wytrwałości i zaufania Jezusowi! Szczęść Boże!

    • / pisze:

      “Biegaj” do Jezusa, przed Najświętszy Sakrament po siłę, abyś wytrwała na modlitwie.
      Cóż nie ma wiary bez ofiary.
      Matka Boża, która objawiła się młodej Bernadettcie Soubirous w Loureds, powiedziała jej słowa:
      “Nie obiecuję Ci szczęścia na tym świecie, lecz w innym.”
      Trwaj na modlitwie i proś o niebo dla tego kapłana, a z łaską Bożą i Tobie niebo będzie dodane.
      Wszystko będzie dobrze.

      ps. proponuję aby wzajemnie modlić się za siebie, za tych którzy podjęli duchową adopcję kapłana, aby Pan Bóg im Błogosławił, aby wytrwali na modlitwie. Niech niebo łączy się z ziemią.

    • mmw pisze:

      tak się może czasem dziac. ofiaruj swoje trudy i cierpienia szczególnei w intencji tego kapłana. Panu będzie miła Twoja ofiara

    • Janina Ewa Wojcik pisze:

      POWIERZ SIĘ MIŁOSIERDZIU BOŻEMU W KORONCE lub św Michałowi Archaniołowi a diabeł nie będzie miał do ciebie przystępu

  10. ks. Grzegorz pisze:

    Dziękuje

  11. xbs pisze:

    Bóg zapłać! W łączności modlitewnej, xbs

  12. Duchowa Adopcja Kapłana pisze:

    Podaną modlitwę nie trzeba odmawiać codziennie, bo jest dość długa. Można np. tylko jej część albo od czasu do czasu w wolnej chwili. To jedynie jedna z propozycji, podpowiedź.

  13. Duchowa Adopcja Kapłana pisze:

    Modlitwa za wybranego kapłana ( np. w ramach duchowej adopcji kapłana)

    O Jezu, Panie Mój! Pobłogosław księdzu …( N. N. ). Spraw, niech jego kapłańskie serce wypełni Twoja miłość, która sprawi, że będzie wiernie naśladował Ciebie w pełnieniu posługi kapłańskiej. Wypełnij jego serce radością, aby wszystkie troski znikły i nie przeszkadzały mu pełnić Twoją wolę. Obdarz go zdrowiem, aby choroba nie przeszkadzała mu służyć Tobie i tym, do których go posłałeś. Duchu Święty, obdarz księdza (N. N.) swymi darami. Niech poznanie Ciebie i Twego Słowa przychodzi mu z łatwością, a jego mądrość świadczy o mądrości Boga, aby mógł nią wypełniony jeszcze doskonalej służyć Tobie i Twojej owczarni. Panie Jezu! Wspieraj go w pracy duszpasterskiej, by swą cierpliwością, łagodnością, wytrwałością, ale i stanowczością prowadził Twoje owieczki prostą drogą do Ciebie. Wspieraj w chwilach pokus, zwątpienia i słabości, aby zawsze wychodził zwycięsko i wzmocniony w wierze z każdej z prób. Panie Jezu, towarzysz mu nieustannie i uświęcaj Twoją obecnością, by jego dusza oświetlona Twoim światłem była tak piękna świętością, jak piękną, świętą i czystą była w dniu święceń kapłańskich. Niech dar jego kapłaństwa ubogaca Kościół i uświęca każdego z nas. Pozwól, Jezu, Arcykapłanie, niech jego serce będzie zawsze podobne do Twojego i otwarte dla bliźnich – jak Twoje, przebite dla nas na krzyżu, bo tylko przez serce kapłańskie prowadzi nasza droga do Ciebie. Błogosław go w każdej chwili życia, by wzmocniony Tobą bezbłędnie oświecał naszą drogę do Ciebie. Bądź uwielbiony za dar jego kapłaństwa, bądź uwielbiony za każdego kapłana, którego nam ofiarowałeś, by był naszym przewodnikiem. Maryjo, Matko Jezusa, Matko każdego kapłańskiego serca. Chroń go, Najmilsza z Matek. Strzeż duszy i ciała, niech ominą go wszelkie niebezpieczeństwa ze strony złego ducha i ludzi, którzy są jego narzędziami. Amen

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s