Karty Adopcyjne – adopcje stałe z września 2018

Zdjęcie ze strony: https://www.deviantart.com

Wysyłka Kart Adopcyjnych dla adopcji stałych podjętych w sierpniu 2018 roku i wcześniej.

Nie wyślesz danych? Zapewne kapłan nie dostanie Karty.

Dlaczego?

Przy kilku tysiącach adopcji i dziesiątkach maili przychodzących każdego dnia, nie mamy możliwości przeszukiwania każdego kapłana z osobna. Jeżeli adoptowaliście kapłana nawet kilka lat temu – proszę, zwróćcie uwagę na to, czy otrzymał Kartę. Jeśli chcecie, by ją otrzymał, to wysłanie stosownych danych jest częścią Waszej troski o swoje zobowiązanie. Prześlijcie nam wymagane informacje, a my wówczas sporządzimy dla kapłana Kartę.

Na Kartę trzeba troszkę poczekać. Zależy to bowiem od tego, ile przychodzi zgłoszeń i iloma materiałami w danym momencie dysponujemy (czy trzeba zamówić koperty, dokupić znaczki, papier wizytówkowy na Karty itd.). Czas oczekiwania – do 3 tygodni.

Karty Adopcyjne są całkowicie bezpłatne.

Więcej pytań – zakładka „KARTA ADOPCYJNA” pomoże Wam znaleźć odpowiedź 🙂

Maila należy wysłać TYLKO na adres: karty.adopcyjne@gmail.com

Treść według wzoru:

  1. Temat maila: Wysyłka- KA IX 2018
  2. Treść: imię i nazwisko adoptowanego przez Was kapłana,
  3. data rozpoczęcia adopcji,
  4. czy chcecie, aby Wasze dane pojawiły się na Karcie (jeśli tak, to proszę to wyraźnie zaznaczyć, np. „Chcę, by na Karcie znalazły się moje dane”), i podać imię i nazwisko,
  5. czy chcecie osobiście wręczyć Kartę kapłanowi (jeśli tak, prosimy o podanie swojego adresu pocztowego),
  6. jeżeli natomiast chcecie, aby Karta została wysłana bezpośrednio do kapłana, prosimy o wpisanie jego aktualnego adresu.
Reklamy

Trzej Mędrcy ze wschodu

Iz 60, 1-6, Ef 3, 2-3a. 5-6, Mt 2, 1-12

Trwamy w radości Bożego Narodzenia przeżywając dziś jednocześnie święto Trzech Króli, które zazwyczaj kojarzy nam się z darami i mędrcami, którzy oddali cześć Nowonarodzonemu Jezusowi.

Przez cały okres Adwentu prowadził nas prorok Izajasz, który jest uważany za  proroka mesjańskiego niejako mówiącego o przyjściu Mesjasza z rodu Dawida, który będzie cierpiał za swój lud. Dzisiejsza Liturgia Słowa rozpoczyna się właśnie czytaniem z Księgi Proroka Izajasza. Mówi nam o świetle, do którego pójdą wszystkie narody, które rozbłyśnie i ponad ciemnością zajaśnieje Pan. Druga część czytania kieruje nasz wzrok na bogactwa i dary, które zaleją/przyjdą z odległych stron do Światła.

Św. Paweł w Liście do Efezjan mówi o łasce, której on sam dostąpił i tajemnicy, która została objawiona, a o której nie widzieli żyjący w poprzednich pokoleniach. Trzeba nam pamiętać, że św. Paweł został powołany do pogan. Poganie, czyli ludzie, którzy nie poznali jeszcze Jezusa także są współdziedzicami i członkami Ciała Chrystusa, bo wszyscy są zawarci w obietnicy, która wypełniła się w Chrystusie, a o którym mówi Ewangelia.

W ostatnim czytaniu, ewangelista Mateusz mówi nam o narodzeniu Jezusa w Betlejem, mieście Judzkim a także o mędrcach, którzy przybyli by uwielbić Boga. Herod jednak przestraszył się i próbował znaleźć miejsce, gdzie ma narodzić się Zbawiciel. Potajemnie zawarł pewne porozumienie z Mędrcami, od których wcześniej dowiedział się dokładnie o czasie ukazania się gwiazdy. Z polecenia Heroda mieli udać się za gwiazdą a następnie donieść mu gdzie znajduje się dziecko. Idąc za gwiazdą odnaleźli miejsce narodzin Jezusa oddali Mu swoje dary i ruszyli w drogę jednak inną drogą chcąc nie wracać do Heroda.

Trzy czytania pokazują nam pewną całość. Izajasz, który zapowiada narodziny Mesjasza i ludy, które przybędą z daleka z darami, by oddać pokłon, hołd Nowonarodzonemu. Zapowiedź ta urzeczywistnia się poprzez przyjście na świat Chrystusa, o czym mówi nam Ewangelista Mateusz. Królowie z daleka symbolizują ludzi z różnych stron świata – tak naprawdę w tych trzech mędrcach hołd Jezusowi oddaje cały świat. W tym wszystkim Herod, który bojąc się chce podstępem dowiedzieć się o miejscu narodzenia Mesjasza. Oni jednak wracają inną drogą stawiając niejako Boga na pierwszym miejscu. Całość dopełnia św. Paweł wskazując, że dzięki przyjściu Jezusa na świat wszyscy ludzie zostali zaproszeni do zbawienia, gdyż Bóg zbawił wszystkich.

Dzisiejsza Liturgia otwiera przed nami bogactwo Słowa i mądrości. Nasz wzrok w sposób szczególny zwraca się ku Mędrcom, którzy oczekiwali i wypatrywali przyjścia Zbawiciela, a gdy to się już stało znaleźli Go i oddali Mu hołd. Jaka z tego nauka dla nas? My też przez cały czas Adwentu czekaliśmy (w bliższej perspektywie) na Boże Narodzenie. I trzeba nam dziś, po tym apogeum czekania, zapytać siebie o owoce tego Bożego Narodzenia w nas i w naszym życiu. Czy wracamy do domu inną drogą? Czy to Boże Narodzenie zmieniło coś w moim życiu? Czy stawiamy na Boga w stu procentach? Czy potrafimy dla Chrystusa zaryzykować wiele a tym samym oddać Mu wszystko w życiu? Nie zapominajmy także o tej dalszej perspektywie – niebie, którego nie możemy stracić z oczu. Czy szukamy drogi do Boga w naszej codzienności?

Magdalena Maraj