Ślepcy z otwartymi oczami

Zdjęcie ze strony: http://parafiarogoznica.pl

Nasze zmysły często umieją nas oszukać. Bo czegoś nie widzimy, nie słyszymy, nie czujemy… niby wszystko jest dobrze, a jednak nie do końca. Boga nikt nigdy nie widział. My jednak mamy wiele Jego obrazów. Zazwyczaj nie mają one nic wspólnego z białym chlebem, który widzimy w monstrancji.

A Bóg przechodzący przez nasze miasto jest cichy, ukryty, pokorny… Zawsze zatrzymujemy się nad tym skąd święto Bożego Ciała lub nad samym sensem tego święta czyli Bogiem ukrytym pod postacią chleba, a może warto dziś zatrzymać się właśnie nad tym co chciałby zobaczyć Bóg, który przechodzi ulicami naszego miasta w czwartkowy dzień. Symbolika procesji jest bardzo szeroka i głęboka. Chrystus wychodzi do swojego ludu, a wierni idą za Nim do ołtarzy gdzie czytana jest Ewangelia, to także przypomnienie, że nie zostaliśmy sami – On jest z nami. To nasze wyznanie wiary ale także pewne zapewnienie, deklaracja, że chcemy żyć z Bogiem według Jego przykazań.

Co chciałby zobaczyć Jezus idąc ulicami naszego miasta? Czy chciały widzieć zwaśnione rodziny, walczących o centymetr pola sąsiadów, płaczące dzieci lub rozpaczających rodziców? Czy podoba Mu się nasza pycha, zapominanie o innych tych bliższych i tych, których nie znamy a potrzebują naszej pomocy… Można wyliczyć tak bez końca. Gdyby po ulicach naszego miasta zamiast Boga ukrytego pod postacią chleba przeszedł Człowiek z krwi i kości, co by do nas powiedział? Czy byłby z nas zadowolony? A może jak faryzeuszom wyrzucał zatwardziałość serca? Może pochyliły się nad nami jak nad zagubioną ale skruszoną Marią Magdaleną?

Bóg przechodzący przez nasze miasto nie jest tylko mitem czy bajką dla dzieci. On naprawdę, żywy, prawdziwy, Bóg – Człowiek będzie przechodził naszym ulicami. Będzie przemierzał tą drogę którą zmierzamy do Kościoła, do szkoły, do pracy… Pomyślmy jakich chciałby nas zobaczyć Jezus? Jakbyśmy się przygotowali, gdyby miał dziś zagościć w naszym domu?

Boże Ciało. Dzień szczególny i ważny. Trzeba dziś pobudzić nasze zmysły, by mimo tego, że widzimy nie być ślepym. Musimy otworzyć oczy naszej wiary, zobaczyć Boga, mimo, że pod osłoną białego chleba jednak prawdziwego Boga.

Cześć oddawana Najświętszemu Sakramentowi jest zarazem głębokim aktem dziękczynienia, jakie składamy Ojcu za to, że w swoim Synu nawiedził i odkupił swój lud. Przez ofiarę krzyża Jezus dał życie światu i uczynił nas przybranymi synami na swój obraz, ustanawiając szczególnie głębokie więzi, które pozwalają nam nazywać Boga pięknym imieniem Ojca. Jak przypomina nam Pismo Święte, Jezus spędzał całe noce na modlitwie, zwłaszcza wówczas, gdy miał podjąć ważkie decyzje. Chrześcijanin, naśladując swego Mistrza i Pana, przyjmuje na modlitwie postawę synowskiej ufności i otwiera swoje serce i dłonie, aby odebrać dar od Boga i podziękować mu za Jego dobrodziejstwa, które otrzymał darmo – św. Jan Paweł II

Magdalena Maraj

Reklamy

Karty Adopcyjne – adopcje stałe z lutego 2019

Wysyłka Kart Adopcyjnych dla adopcji stałych podjętych w lutym 2019 roku i wcześniej.

Nie wyślesz danych? Zapewne kapłan nie dostanie Karty.

Dlaczego?

Przy kilku tysiącach adopcji i dziesiątkach maili przychodzących każdego dnia, nie mamy możliwości przeszukiwania każdego kapłana z osobna. Jeżeli adoptowaliście kapłana nawet kilka lat temu – proszę, zwróćcie uwagę na to, czy otrzymał Kartę. Jeśli chcecie, by ją otrzymał, to wysłanie stosownych danych jest częścią Waszej troski o swoje zobowiązanie. Prześlijcie nam wymagane informacje, a my wówczas sporządzimy dla kapłana Kartę.

Na Kartę trzeba troszkę poczekać. Zależy to bowiem od tego, ile przychodzi zgłoszeń i iloma materiałami w danym momencie dysponujemy (czy trzeba zamówić koperty, dokupić znaczki, papier wizytówkowy na Karty itd.). Czas oczekiwania – do 3 tygodni.

Karty Adopcyjne są całkowicie bezpłatne.

Więcej pytań – zakładka „KARTA ADOPCYJNA” pomoże Wam znaleźć odpowiedź 🙂

Maila należy wysłać TYLKO na adres: karty.adopcyjne@gmail.com

Treść według wzoru:

  1. Temat maila: Wysyłka- KA II 2019
  2. Treść: imię i nazwisko adoptowanego przez Was kapłana,
  3. data rozpoczęcia adopcji,
  4. czy chcecie, aby Wasze dane pojawiły się na Karcie (jeśli tak, to proszę to wyraźnie zaznaczyć, np. „Chcę, by na Karcie znalazły się moje dane”), i podać imię i nazwisko,
  5. czy chcecie osobiście wręczyć Kartę kapłanowi (jeśli tak, prosimy o podanie swojego adresu pocztowego),
  6. jeżeli natomiast chcecie, aby Karta została wysłana bezpośrednio do kapłana, prosimy o wpisanie jego aktualnego adresu.
Jest to ostatnia wysyłka Kart Adopcyjnych przed wakacjami. Prośby o Karty można wysyłać do 5 lipca włącznie.