Karty Adopcyjne – adopcje stałe ze stycznia 2019

Wysyłka Kart Adopcyjnych dla adopcji stałych podjętych w styczniu 2019 roku i wcześniej.

Nie wyślesz danych? Zapewne kapłan nie dostanie Karty.

Dlaczego?

Przy kilku tysiącach adopcji i dziesiątkach maili przychodzących każdego dnia, nie mamy możliwości przeszukiwania każdego kapłana z osobna. Jeżeli adoptowaliście kapłana nawet kilka lat temu – proszę, zwróćcie uwagę na to, czy otrzymał Kartę. Jeśli chcecie, by ją otrzymał, to wysłanie stosownych danych jest częścią Waszej troski o swoje zobowiązanie. Prześlijcie nam wymagane informacje, a my wówczas sporządzimy dla kapłana Kartę.

Na Kartę trzeba troszkę poczekać. Zależy to bowiem od tego, ile przychodzi zgłoszeń i iloma materiałami w danym momencie dysponujemy (czy trzeba zamówić koperty, dokupić znaczki, papier wizytówkowy na Karty itd.). Czas oczekiwania – do 3 tygodni.

Karty Adopcyjne są całkowicie bezpłatne.

Więcej pytań – zakładka „KARTA ADOPCYJNA” pomoże Wam znaleźć odpowiedź 🙂

Maila należy wysłać TYLKO na adres: karty.adopcyjne@gmail.com

Treść według wzoru:

  1. Temat maila: Wysyłka- KA I 2019
  2. Treść: imię i nazwisko adoptowanego przez Was kapłana,
  3. data rozpoczęcia adopcji,
  4. czy chcecie, aby Wasze dane pojawiły się na Karcie (jeśli tak, to proszę to wyraźnie zaznaczyć, np. „Chcę, by na Karcie znalazły się moje dane”), i podać imię i nazwisko,
  5. czy chcecie osobiście wręczyć Kartę kapłanowi (jeśli tak, prosimy o podanie swojego adresu pocztowego),
  6. jeżeli natomiast chcecie, aby Karta została wysłana bezpośrednio do kapłana, prosimy o wpisanie jego aktualnego adresu.
Jeśli chcecie, by Karta dotarła do kapłana przed Świętami, koniecznie się pospieszcie!
Reklamy

Patron Polski

16 maja to data bardzo symboliczna i ważna. W ten dzień obchodzimy w Kościele wspomnienie męczennika św. Andrzeja Boboli.

Święty Andrzej to męczennik XVII wieku. Urodził się 30 listopada 1591 roku w Strachocinie (koło Sanoka). W wieku 20 lat wstąpił do Jezuitów, w 1622 roku przyjął święcenia kapłańskie i został skierowany do pracy duszpasterskiej.

Św. Andrzej był człowiekiem skłonnym do gniewu, był uparty (szczególnie co do własnego zdania), niecierpliwy. Jednak świadectwa tego świętego wskazują, że pracował nad sobą, dowodem na to jest fakt zabiegania przez przeora zakonu, o dopuszczenie Andrzeja do profesji uroczystej, której przyjęcie było przywilejem dla najzdolniejszych i „stojących moralnie wyżej” zakonników. Dzięki wytrwałej pracy nad sobą doszedł do takiego stopnia doskonałości chrześcijańskiej, że już za życia nazywano go świętym. Nasz patron wyróżniał się także żarliwością o zbawienie dusz, dużą wagę kładł na głoszenie kazań oraz spowiadanie. Andrzej chodził także po domach i nauczał, dzięki jego gorliwości i licznym nawróceniem pod wpływem jego słów nazwano go „łowcą dusz”.

Pogranicze Rusi, gdzie pracował św. Andrzej było miejscem częstych walk i zatargów. W 1657 roku na Pińsk ponownie najeżdżają oddziały kozackie. Jezuici kryją się w pobliskich wioskach, jednak nieskutecznie. 16 maja 1657 roku św. Andrzej zostaje schwytany przez taki oddział.  Poddano go licznym, bolesnym i niewyobrażalnym męczarniom, kapłan jednak nie wyparł się wiary, w ogromnym bólu wzywał wciąż imienia Jezus. Tego samego dnia zmarł. Beatyfikacja Andrzeja Boboli odbyła się 30 października 1853 roku.

Święty Andrzej jest niezwykłym patronem. Pewnie niewielu ludzi trwałoby tak przy Chrystusie, w takim bólu i męczarniach. Dzięki swojej stałości w wierze i zupełnemu zaufaniu Bogu, dziś cieszy się oglądaniem Go w niebie.

Ten niezwykły święty jest patronem Polski. Święty Andrzej – człowiek oddający życie za wiarę. Postać ucząca nas miłości. My także, może nie tak jak św. Andrzej, walczymy w swojej codzienności o wiarę, o Boga w sercu. Niech ten patron oręduje za nami w niebie, byśmy każdego dnia świadomie zawierzali Bogu swoje życie, w jakiejkolwiek sytuacji się znajdziemy.

Boże, który świętego Andrzeja udręczonego różnymi torturami za wyznawanie prawdziwej wiary, uwieńczyłeś chwalebnym męczeństwem, spraw prosimy, abyśmy trwając w tej samej wierze gotowi byli raczej znieść wszystkie przeciwności niż ponieść szkodę na duszy.

Składamy Ci, Panie nasze prośby, usilnie błagając abyś dzięki zasługom świętego Andrzeja męczennika utwierdził nas w wyznawaniu prawdziwej wiary i udzielił swojemu Kościołowi darów jedności i pokoju.  Amen.

Magdalena Maraj