Znieczulica?

Dzisiejszy świat skazuje nas niejako na samotność. Ludzie zaczęli bać się siebie nawzajem. Zapomnieliśmy, że nikt z nas nie jest samotną wyspą, a w Kościele jesteśmy jedną wielką wspólnotą. Niestety sytuacja w jakiej zostaliśmy postawieni – sytuacja pandemii – niejako odcięła nas od relacji i nauczyła żyć „sami sobie”. Coraz częściej boimy się ludzi, a nawet jeśli nie, to staramy się nie interesować ich sprawami. Jesteśmy wspólnotą ludzi wierzących, ale coraz częściej dopada nas znieczulica, jakaś niepewność, strach, obojętność…

Tylu ludzi wokół nas potrzebuje dobrego słowa, wsparcia, zainteresowania… My, jako wspólnota Kościoła, mamy także obowiązki względem drugiego człowieka. Mówią nam o tym uczynki miłosierdzia co do duszy i co do ciała. Przypomnijmy je sobie.

Uczynki miłosierdzia co do duszy: 
1) Grzesznych upominać;
2) Nieumiejętnych pouczać;
3) Wątpiącym dobrze radzić;
4) Strapionych pocieszać;
5) Krzywdy cierpliwie znosić;
6) Urazy chętnie darować;
7) Modlić się za żywych i umarłych.

Uczynki miłosierdzia co do ciała:
1) Głodnych nakarmić;
2) Spragnionych napoić;
3) Nagich przyodziać; 
4) Podróżnych w dom przyjąć; 
5) Więźniów pocieszać; 
6) Chorych nawiedzać;
7) Umarłych grzebać.

Jako wierzący jesteśmy za siebie nawzajem odpowiedzialni. Choć często o tym zapominamy i niejako jesteśmy obojętni dla innych. Nasze życie nie jest pojedyńcze, nie żyjemy sami. Dzięki temu, że możemy sobie nawzajem pomagać. Dużo w dzisiejszym świecie samotności, wyalienowania… To rodzi skutki społeczne dla rodzin, grup, jednostek. Spróbujmy popatrzeć na innych: bliskich i dalszych. Może obok nas mieszkają lub są ludzie, którym doskwiera samotność. I to wcale nie muszą być osoby starsze czy schorowane. Coraz częściej wyalienowani i samotni stają się także ludzie młodzi. Musimy niejako na nowo się nauczyć empatii i zauważania innych ludzi obok, pamiętając że w każdym człowieku żyje Chrystus, a co czynimy drugiemu człowiekowi – czynimy samemu Bogu.

Starajmy się tak postępować i tak żyć, by nikomu w naszej Ojczyźnie nie brakło dachu nad głową i chleba na stole, by nikt nie czuł się samotny, pozostawiony bez opieki. – św. Jan Paweł II

Magdalena Maraj

Karty Adopcyjne – adopcje stałe z października 2021

W tym miesiącu wysyłka Kart obejmuje adopcje stałe podjęte w październiku 2021 oraz w okresie wcześniejszym.

Nie wyślesz danych? Kapłan nie dostanie Karty.

Dlaczego?

Przy tak dużej ilości pracy i zaledwie kilku osobach w ekipie, nie mamy możliwości przeszukiwania każdego kapłana z osobna. Jeżeli adoptowaliście kapłana nawet kilka lat temu – proszę, zwróćcie uwagę na to, czy otrzymał Kartę. Jeśli chcecie, by ją otrzymał, to wysłanie stosownych danych jest częścią Waszej troski o swoje zobowiązanie. Prześlijcie nam wymagane informacje, a my wówczas sporządzimy dla kapłana Kartę.

Czas oczekiwania – do 3 tygodni.

Karty Adopcyjne są całkowicie bezpłatne.

Zamiast czekać na naszą przesyłkę, możecie poprosić nas o wersję PDF Karty Adopcyjnej (do samodzielnego wydruku, zamiast Karty od nas).


Więcej pytań – zakładka „KARTA ADOPCYJNA” pomoże Wam znaleźć odpowiedź 🙂

Maila należy wysłać TYLKO na adres: karty.adopcyjne@gmail.com

Treść według wzoru:

  1. Temat maila: Wysyłka KAX 2021
  2. Treść: imię i nazwisko adoptowanego przez Was kapłana,
  3. data rozpoczęcia adopcji,
  4. czy chcecie, aby Wasze dane pojawiły się na Karcie (jeśli tak, to proszę to wyraźnie zaznaczyć, np. „Chcę, by na Karcie znalazły się moje dane”), i podać imię i nazwisko,
  5. czy chcecie osobiście wręczyć Kartę kapłanowi (jeśli tak, prosimy o podanie swojego adresu pocztowego),
  6. jeżeli natomiast chcecie, aby Karta została wysłana bezpośrednio do kapłana, prosimy o wpisanie jego aktualnego adresu.

Jeśli możesz i chciałbyś pomóc, bylibyśmy wdzięczni za wsparcie akcji znaczkami pocztowymi. Nawet JEDEN znaczek robi nam bardzo dużą różnicę! Można je kupić tradycyjnie na poczcie tradycyjnie lub przez internet. Szczegóły dostępne są tutaj: ZNACZKI