Kapłani – pasterze i sternicy

Dziś polecamy Waszej lekturze fragmenty tekstu św. Cezarego z Arles, jednego z Ojców Kościoła, na temat kapłaństwa.

Wiele bowiem określeń słusznie przypisuje się kapłanom. Nazywa się ich i pasterzami i sternikami czyli biskupami. Jeżeli naprawdę jesteśmy pasterzami, powinniśmy zapełnić Pańskiej owczarni duchową paszę. Jeżeli jesteśmy sternikami, musimy sterować z pomocą Boża okrętem Kościoła tak mężnie i pewnie wśród prądów świata, aby mógł dojść do portu wiecznego po przezwyciężeniu wszystkich burz, bez żadnego błędu, prostym kursem. Biskup zaś znaczy najwyższy główny doglądający, i dlatego, ponieważ jesteśmy postawieni na wyższym szczeblu, dopełniamy z pomocą Bożą z wielką pilnością obowiązku przywiązanego do naszego imienia i bądźmy zawsze zatroskani o owce Pańskie z bojaźnią o to, co Pan w sposób przerażający głosi o kapłanach lub **opatach, mówiąc: Z ręki pasterzy zażądam owiec moich, ponieważ słabej nie wzmocniliście, zabłąkanej nie sprowadziliście powrotem, a z przemocą obchodziliście się z nimi.

Jak już wyżej zauważyłem, ponieważ jesteśmy ustanowieni od Pana do sterowania łodzią Kościoła, abyśmy nie zbaczając przez jakieś niedbalstwo ani w prawo ani w lewo mogli utrzymać prosty kierunek na życie wieczne wśród wielkich niebezpieczeństw tego świata. Jak bowiem żaden statek nie może bez wielu trudów przynieść ziemskich korzyści, tak łódź Kościoła nie może bez wielu udręk dopłynąć do radości wiecznej ojczyzny z zyskiem zbawienia. Jak sternicy okrętów, jeżeli ze zbytniej senności, z fałszywego poczucia bezpieczeństwa stają się leniwymi i swoim żeglarzom nie pokażą, na co mają zwracać uwagę a przez to wkrótce spowodują katastrofę, tak sternicy Kościołów, jeżeli nie nakażą trzymania się prostego kierunku życia wiecznego przez staranne nauczanie, ostrzeganie, nieraz nawet wykluczenie z Kościoła, łagodnym lub surowym karceniem, należy się obawiać, że zostaną osądzeni i ukarani. Starajmy się przeto za natchnieniem Pana i z Jego pomocą, jak tylko możemy, i słowami i przykładem pouczać lud nam powierzony, abyśmy, gdy staniemy przed trybunałem Wiecznego Sędziego, zasłużyli na to, by z ufnością powiedzieć: Oto, Panie, ja i dzieci moje, które mi dałeś.

Lecz ktoś powie: „Brak mi pamięci, i nie mam wymowy do głoszenia Słowa Bożego”. Boję się, pobożni mężowie, że ta wymówka nie będzie mogła nas wybronić w dniu straszliwego sądu. Wiemy bowiem doskonale, że Pan nasz wybrał do głoszenia Słowa Bożego, nie uczonych czy retorów, lecz rybaków bez wykształcenia, oczywiście ubogich i niskiego pochodzenia. A więc jeżeli jakiś kapłan posiadałby piękną i wylewną wymowę świecką… byłoby rzeczą zupełnie niestosowną, jeśliby tak chciał w kościele mówić, a przez to jego kazanie nie mogłoby trafiać – jak powinno – do całej Pańskiej owczarni, lecz zaledwie do nielicznych wykształconych. I dlatego, moi wybitni mężowie, kapłani powinni przemawiać do wiernych prostą i powszechną mową, którą mógłby zrozumieć cały lud, wypełniając powinność, o której mówi Apostoł: Stałem się wszystkim dla wszystkich, aby wszystkich pozyskać oraz zgodnie ze świętą i zbawienną radą błogosławionego Hieronima, która brzmi: „Kazanie głoszone przez kapłana raczej powinno wywołać skruchę niż poklask”.

Czy jest ktoś, kto nie wiedziałby, że we wszystkich ludziach istnieje człowiek wewnętrzny i zewnętrzny? Dlatego więc ilekroć zapraszamy kogoś na ucztę i jak sporządzamy pokarmy dla posilania ciała, tak też jest rzeczą słuszną, żebyśmy się zatroszczyli o posiłek dla duszy, bądź to przez odczytanie czegoś z boskich Pism, bądź przez poruszenie jakiegoś tekstu świętego. Ponieważ duszę trzeba traktować jak panią, byłoby rzeczą niesprawiedliwą, aby jej służebnica, to jest ciało, karmiła się aż do przesytu rozkosznymi daniami, a pani pozostawała nienasycona słodyczą słowa Bożego. Albowiem ten, który podaje duszom czytanie i na uczcie ciałom trzeźwy i umiarkowany posiłek, żywi zarówno zewnętrznego jak i wewnętrznego człowieka. W ten sposób spełnia się w człowieku to, , co — jak już powiedziano — Pan rzekł w Ewangelii: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych. To zaś mówię z bojaźnią, gdyż jestem pewien, że jak umiera dusza bez Słowa Bożego, tak umiera także ciało bez pokarmu ziemskiego…

I to także, świątobliwi mężowie, pilnie rozważcie i pomyślcie o tym nie bez wielkiego lęku, że w Ewangelii zasłużyliśmy na nazwanie nas solą ziemi. Cóż bowiem rozumieć pod słowem sól, jeżeli nie naukę kapłanów? Co zaś pod nazwą ziemi, jeżeli nie lud im powierzony? I dlatego, ile tylko możemy, z pomocą Bożą powinniśmy pracować, żeby przypadkiem nie zasłużyć na nazwę soli zwietrzałej, gdybyśmy pozbawili owce Chrystusowe soli, czyli nauki, zajęci zbytnio ziemskimi sprawami umożliwiającymi przepowiadanie. I tego nie sposób pomyśleć bez wielkiej bojaźni, że Pan nie powiedział, aby zwietrzała sól, którą się zwykło nawozić jako wyjałowioną i skażoną glebę, rozsypać po polach albo ogrodach, , lecz że zostanie porzucona na drogach i zostanie zdeptana, jako nieprzydatna do żadnych praktycznych zastosowań. Do tego zdania podobne jest i to, w którym czytamy: Jeżeli zgrzeszy człowiek przeciw człowiekowi, pomodli się za niego kapłan. Jeżeli zaś zgrzeszy kapłan, któż się za niego pomodli?

Reklamy

Nowe materiały promocyjne! Potrzebna pomoc!

Oj, to będzie bardzo długa notka, ale z niej dowiecie się wszystkiego. I bardzo potrzebujemy Waszej pomocy!


Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów powstało 2 lipca 2010 roku i od tego czasu nieprzerwanie funkcjonuje. Pomimo wzlotów i upadków – wciąż działamy, a ilość adopcji cały czas rośnie. Każdego dnia przybywa adopcji – KAŻDEGO DNIA, bez wyjątku – w niedziele i święta też. DDAK staje się coraz bardziej znane i rozpoznawalne. Jednak ani popularność nie jest w tym przypadku celem. Celem jest bowiem modlitwa za kapłanów i stworzenie przestrzeni dla wszystkich osób, którym ta idea jest bliska.

Zaangażowanie w Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów może wyrażać się w różny sposób. Zaangażowaniem będzie zarówno Wasza modlitwa, podejmowanie kolejnych adopcji, troska o DDAK, a także nasza działalność jako członków akcji. Wszystkim nam przyświeca ten sam cel i właśnie dlatego wszyscy (bez wyjątku) tworzymy wspólnotę.

Czasem w naszych wpisach na stronie lub na Facebooku dzielimy się z Wami statystykami. I choć one też nie są dla nas celem samym w sobie, to jednak za każdym razem pokazują bardzo ważny dla nas trend: że nasza wspólnota się powiększa. Wciąż rośnie ilość podejmowanych adopcji, coraz więcej kapłanów znajduje swoich modlitewnych opiekunów… I to największa radość płynąca ze wszystkich liczb i statystyk. Dlatego też już teraz, na wstępie, bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy Wam za całe zaangażowanie w Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów.

grafika DDAK


Na przestrzeni lat, jako członkowie DDAK, nie spoczywaliśmy na laurach jeżeli chodzi o promocję akcji. Staraliśmy się organizować wysyłkę materiałów promocyjnych i różnorodne akcje, dzięki którym będzie szansa na dotarcie do coraz to większego grona osób. Za każdym razem zależało nam przede wszystkim na tym, aby o funkcjonowaniu Dzieła dowiedziały się kolejne osoby, którym idea modlitwy za kapłanów.

Intensywnie rozwijamy profil na Facebooku, w niedalekiej przyszłości planujemy poszerzenie działalności w mediach społecznościowych – tak, aby wykorzystać współczesne środki do przekazywania najważniejszej dla nas idei. Jednak nie możemy zapomnieć o tych najbardziej tradycyjnych środkach – plakatach, ulotkach, gazetkach… Wciąż bardzo wiele jest osób, które nie korzystają ze współczesnych technologii i ich kontakt z Dziełem może rozpocząć się właśnie od materiałów promocyjnych znalezionych w parafiach.

Materiały promocyjne to nasza wizytówka. Trafiają do coraz szerszego grona osób, do bardzo wielu miejsc w całej Polsce. Od początku funkcjonowania akcji wiele osób włączyło się w tworzenie materiałów promocyjnych. Wszystkim osobom jesteśmy niezmiernie wdzięczni – wszystkim tym osobom i każdemu z osobna bardzo serdecznie chcielibyśmy podziękować! Bez nich nie byłoby możliwe dotychczasowe promowanie Dzieła. Z całego serca – DZIĘKUJEMY!


Wraz z upływem czasu, w ramach DDAK udało się wypracować wiele charakterystycznych dla akcji elementów. Zostały wybrane kolory przewodnie (czarny, biały i pomarańczowy), stworzyliśmy logo, które pojawia się teraz na wszystkich naszych grafikach jako znak wodny. Udało się też wypracować hasła, które umożliwiają zidentyfikowanie nas jako akcji – jednym z nich stało się „Kapłani potrzebują naszej modlitwy, bo Kościół potrzebuje świętych kapłanów”.

Im więcej pojawiało się nowych, uporządkowanych elementów, tym bardziej kiełkowało w nas pragnienie, aby zająć się materiałami promocyjnymi i w dość konkretny sposób je uporządkować.

Konieczność wprowadzenia zmian do materiałów promocyjnych w żaden sposób nie deklasuje poprzednich. Oznacza po prostu potrzebę zrobienia kroku do przodu, aby pasowały one do nowych, powstających  elementów na stronie. Zależało nam na spójności. Celem było stworzenie materiałów promocyjnych spójnych z kolorystyką strony; uporządkowanych pod kątem czcionek, obrazów, haseł, tekstów itd.

Przy okazji zmian na stronie internetowej zajęliśmy się również materiałami promocyjnymi. I choć od momentu zmiany szablonu minęło już trochę czasu, link do nowych materiałów promocyjnych jest już od dawna umieszczony na stronie, to jednak wiadomość ogłaszamy Wam dopiero dziś.


A więc: z ogromną radością przedstawiamy Wam nowe, uaktualnione materiały promocyjne. Można je pobierać z poniższej strony internetowej:

LINK: https://www.dropbox.com/s/chyplu7cki09fkh/DDAK%20materia%C5%82y%20promocyjne.zip?dl=0

Aktualna paczka materiałów promocyjnych zawiera:

– wybrane grafiki, które były publikowane w mediach społecznościowych,

– banery,

– ulotki w formacie A5;

– plakaty w formacie A3;

– wizytówki.

przykład ulotki


Od początku funkcjonowania akcji staraliśmy się organizować cykliczne wysyłki materiałów promocyjnych.  W ten sposób wszystkie zainteresowane osoby mogły otrzymać zestaw plakatów, ulotek i gazetek do rozpowszechnienia ich w swoim środowisku. Bardzo zależało nam, aby organizować taką wysyłkę możliwie często, ponieważ wraz z rosnącym zainteresowaniem akcją, rosło też zainteresowanie materiałami promocyjnymi. Pojawiało się coraz więcej chętnych, aby rozpowszechniać je we wspólnotach duszpasterskich i w parafiach. Zawsze była to dla nas niezwykła radość, bo wszystkie materiały promocyjne, które zostały przez Was rozpowszechnione to OGROMNA SZANSA dla DDAK. To szansa, aby dotrzeć wszędzie tam, gdzie jesteście i Wy – osoby, które poznały już Dzieło i się w nie włączyły. To szansa, aby w Waszym środowisku podzielić się informacją o idei modlitwy za kapłanów.

Jednak każda taka wysyłka była dla nas ogromnym przedsięwzięciem. Jak to wyglądało?

Dotychczas przygotowywaliśmy materiały promocyjne we własnym zakresie. Plakaty były drukowane dzięki ogromnej pomocy ze strony wydawnictwa Hlondianum. Dużą popularnością cieszyły się też ulotki w formacie A5 oraz gazetki – te drukowaliśmy we własnym zakresie. Zamawialiśmy wiele ryz kolorowego papieru (co najmniej 6), jeszcze więcej ryz białego papieru oraz wszystkie inne potrzebne materiały. Drukowaliśmy ulotki na domowych drukarkach, cięliśmy ulotki oraz gazetki do formatu A5, pakowaliśmy w małe paczuszki, a następnie w większe paczki…  Na pewien czas przed wysyłką materiałów promocyjnych nasze domy zamieniały się w małe drukarnie.

Skoordynowanie całej tej akcji było trudne, ponieważ na co dzień wszyscy członkowie akcji mieszkają w różnych miastach. W praktyce oznaczało to zamawianie materiałów do różnych miast, przesyłanie paczek z gotowymi materiałami pomiędzy miastami. Przesyłaliśmy sobie paczki ważące około 15 – 18 kg, a czasem nawet większe.


Niestety, z czasem zaczęły piętrzyć się przed nami trudności, które sprawiły, że domowe przygotowanie materiałów promocyjnych zaczęło być dla nas naprawdę trudne.  Złożyły się na to przede wszystkim 3 elementy.

  1. Akcja zaczęła nabierać coraz większego tempa. Od zawsze chcieliśmy, aby materiały promocyjne były naszą wizytówką. A te wykonane chałupniczo często nie były idealnej jakości. Niejednokrotnie zdarzały się błędy przy druku, cięciu czy pakowaniu – przez to efekty nie zachwycały.
  2. Ponadto, z własnych środków pokrywaliśmy cały szereg kosztów – począwszy od papieru, tonerów, tuszów, koszulek do zapakowania paczuszek z materiałami, kopert, przesyłek… Im większe było zainteresowanie Dziełem, tym więcej potrzebowaliśmy materiałów. Całe szczęście pojawiło się kilku darczyńców, którzy wspierali nas w finansowaniu tych wydatków. Lecz z czasem okazało się, że choć za każdym razem staraliśmy się zapewnić odpowiednią ilość zestawów, to zainteresowanie zawsze przerastało nasze najśmielsze oczekiwania.
  3. Ostatnią trudnością był dla nas czas. Członkowie DDAK działają na rzecz akcji w ramach wolnego czasu – wolnego, czyli poza pracą, nauką, domowymi obowiązkami, rodzinnymi czy przyjacielskim spotkaniami. Przygotowanie materiałów promocyjnych wymagało od nas skupienia ogromnej uwagi na tym, aby PILNIE zająć się właśnie tym tematem – tak, aby rozpocząć wysyłkę zestawów w zaplanowanym terminie. A przecież przedsięwzięcie związane z wysyłką materiałów promocyjnych nie mogło wpłynąć na nasze codzienne zaangażowanie w działalność Dzieła – czyli odpowiadanie na Wasze wiadomości, przyjmowanie zgłoszeń, wpisywanie adopcji na stronę lub też wysyłanie powiadomień.

przykład wizytówki


Wszystkie te elementy sprawiły, że przygotowanie materiałów promocyjnych we własnym zakresie najzwyczajniej zaczęło nas przerastać. Wtedy też zaczęliśmy szukać możliwości bardziej profesjonalnego wydruku materiałów promocyjnych.  Zyskaliśmy lepszą jakość materiałów, wyeliminowaliśmy błędy wynikające z ich domowego przygotowania, a przy okazji: zyskaliśmy czas.

Zamówienie wydruku zredukowało problem z kosztami przeznaczonymi na materiały promocyjne – jednak niestety: nie rozwiązały problemu do końca. Zamówienie odpowiedniej ilości wszystkich materiałów promocyjnych i pokrycie kosztów z tym związanych nadal przekracza nasze możliwości finansowe. Dlatego też dziś, przedstawiając Wam nowe materiały promocyjne, chcielibyśmy zaproponować Wam również możliwość pomocy w zorganizowaniu wysyłki materiałów promocyjnych.

Propozycja 1. – zamówienie wydruku

Ogromną pomocą byłoby zamówienie wydruku któregoś typu materiałów promocyjnych.

W wyniku wszystkich naszych doświadczeń z zamawianiem wydruków przez internet, udało nam się zebrać listę aukcji, na których w korzystnej cenie można zamówić wydruk różnych materiałów w dobrej jakości. Publikujemy całą tę listę – oczywiście, nie mając na celu „reklamowania” któregokolwiek ze sprzedawców, lecz aby podzielić się zebranym przez nas informacjami.

Wizytówki 1000 szt. (kliknij)


Ulotki 1000 szt. (kliknij)

Ulotki 5000 szt. (kliknij)

Ulotki 10000 szt. (kliknij)

Plakaty – 200 sztuk (kliknij)

Plakaty – 500 sztuk (kliknij)


Propozycja 2. – zbiórka.

Jeśli chcielibyście wesprzeć promocję Dzieła Duchowej Adopcji Kapłanów, jednak nie odpowiada Wam pierwsza propozycja, istnieje możliwość wzięcia udziału w zbiórce. Przeglądając wszystkie przedstawione wyżej możliwości wydruku, każdy z Was ma szansę na zapoznanie się z kosztami, jakie należy ponieść, aby skompletować cały zestaw materiałów promocyjnych. Dlatego też każda, nawet najdrobniejsza, pomoc finansowa z Waszej strony jest dla nas ogromnym wsparciem!

Można przekazać np. drobną kwotę ze wskazaniem na co powinna zostać przeznaczona: wizytówki, plakaty czy ulotki. Zawsze dostaniecie od nas informację zwrotną, ile uzbieraliśmy na daną rzecz.

Zbiórka jest dla nas tym ważniejsza, że DDAK poza materiałami promocyjnymi potrzebuje środków także na koperty, papier na Karty Adopcyjne, znaczki, tusz do drukarki, zwykły papier, utrzymanie strony internetowej. 8 lat finansowaliśmy to z własnej kieszeni , z czasem pojawili się także darczyńcy i przez długi czas wspólnymi siłami udawało się nam pokrywać wszystkie koszta. Ale wielkość akcji na obecnym etapie jest taka, że nawet wspólne środki – kilku darczyńców oraz nasze – są w tej chwili niewystarczające, by pokryć wszystkie koszta.

Zbiórkę możemy zorganizować w dowolny dla Was sposób: na stronie internetowej, poprzez przelewy lub przekazy. Każda złotówka się liczy. Gdyby każdy Czytelnik tego posta podarowałby nam złotówkę miesięcznie, nie mielibyśmy żadnych problemów finansowych :)

przykład bannera


Bardzo prosimy Was o pomoc – jeśli możecie nas wesprzeć, prosimy o to. Nie jest to dla nas. Nie prosimy o wsparcie na Colę, pizzę, czy dla siebie – każda kwota zostanie spożytkowana na rzecz innych – kapłanów i osób adoptujących.  Nawet 1 zł, 2 zł czy 5 zł. Każdy grosz się liczy.

Pierwszą z nich jest zbiórka zorganizowana poprzez portal zrzutka.pl – można znaleźć ją pod adresem: https://zrzutka.pl/nfsyna

Kolejna możliwość to przelew tradycyjny. W tytule przelewu można wskazać na co ma zostać spożytkowana przekazana przez Was kwota („znaczki”, „koperty” itd.”).

Udostępniamy nr konta (DDAK, nie jest organizacją prawną, jest to prywatne konto używane przez nas od dawna, na którym przechowujemy tylko środki na rzecz DDAK):

Sandra Kwiecień

Numer konta:
08 1020 2368 0000 2102 0186 8975
Oddział I w Bytomiu
Bank PKO BP

W tytule przelewu można wskazać na co ma zostać spożytkowana przekazana przez Was kwota („znaczki”, „koperty” itd.”).

Można także dokonywać przelewów przez PayPal na adres: sandra.kwiecien.ddak@gmail.com


Już teraz z całego serca dziękujemy za Wasze wsparcie!