Karty Adopcyjne – adopcje stałe z sierpnia 2022

 

W tym miesiącu wysyłka Kart obejmuje adopcje stałe podjęte w sierpniu 2022 oraz w okresie wcześniejszym.

Nie wyślesz danych? Kapłan nie dostanie Karty.

Dlaczego?

Przy tak dużej ilości pracy i zaledwie kilku osobach w ekipie, nie mamy możliwości przeszukiwania każdego kapłana z osobna. Jeżeli adoptowaliście kapłana nawet kilka lat temu – proszę, zwróćcie uwagę na to, czy otrzymał Kartę. Jeśli chcecie, by ją otrzymał, to wysłanie stosownych danych jest częścią Waszej troski o swoje zobowiązanie. Prześlijcie nam wymagane informacje, a my wówczas sporządzimy dla kapłana Kartę.

Czas oczekiwania – do 3 tygodni.

Karty Adopcyjne są całkowicie bezpłatne.

Zamiast czekać na naszą przesyłkę, możecie poprosić nas o wersję PDF Karty Adopcyjnej (do samodzielnego wydruku, zamiast Karty od nas).

UWAGA: Ostatnio zauważyliśmy, że listy ekonomiczne wędrują dość długo do nadawców. Prosimy, zgłoście się odpowiednio wcześnie.


Więcej pytań – zakładka „KARTA ADOPCYJNA” pomoże Wam znaleźć odpowiedź 🙂

Maila należy wysłać TYLKO na adres: karty.adopcyjne@gmail.com

Treść według wzoru:

  1. Temat maila: Wysyłka KAVIII 2022
  2. Treść: imię i nazwisko adoptowanego przez Was kapłana,
  3. data rozpoczęcia adopcji,
  4. czy chcecie, aby Wasze dane pojawiły się na Karcie (jeśli tak, to proszę to wyraźnie zaznaczyć, np. „Chcę, by na Karcie znalazły się moje dane”), i podać imię i nazwisko,
  5. czy chcecie osobiście wręczyć Kartę kapłanowi (jeśli tak, prosimy o podanie swojego adresu pocztowego),
  6. jeżeli natomiast chcecie, aby Karta została wysłana bezpośrednio do kapłana, prosimy o wpisanie jego aktualnego adresu.

Jeśli możesz i chciałbyś pomóc, bylibyśmy wdzięczni za wsparcie akcji znaczkami pocztowymi. Nawet JEDEN znaczek robi nam bardzo dużą różnicę! Można je kupić tradycyjnie na poczcie tradycyjnie lub przez internet. Szczegóły dostępne są tutaj: ZNACZKI

 

Na co Ty czekasz?

Każdy z nas może zadać sobie pytanie, zwłaszcza w tym okresie, który przygotowuje nas do Bożego Narodzenia: a ja na co czekam?

Na co, w tym okresie swego życia, czeka moje serce? A nawet możemy zapytać: na co czekamy razem? Co łączy nasze dążenia, co czyni je wspólnymi? Czy w ogóle moje oczekiwanie ma coś wspólnego z innymi ludźmi?

Tęsknisz za Jezusem? Czy naprawdę tęsknisz za Jego przyjściem? Oczywiście Jezus jest wciąż obecny w sakramentach, podczas modlitwy czy adoracji. Ale czy wierzysz w to, że On może narodzić się w Tobie na nowo?

Zapraszam Cię do tego, by spojrzeć na Adwent, jako na moment, w którym maksymalnie wykorzystamy podarowany nam czas. Ten, dzień dzisiejszy, jest bardzo ważny. Spędź go jak najlepiej. Tak wiele razy „zabijamy czas” rzeczami, które w efekcie sprawiają, że czujemy, że życie przepływa nam pomiędzy palcami. Daj dzisiaj z siebie wszystko. Jeden dzień po dniu, przybliżaj się do Boga. W wolnej chwili się módl, pomyśl o Bogu. Staraj się zachować spokój w swym wnętrzu i radość na twarzy.

 

Waga każdego dnia jest niezmierzona i często przez nas ignorowana. Dopiero od niedawna uczę się mocno, intensywnie, ze skupieniem przeżywać każdą chwilę – i nadal się uczę, bo czasem zapominam się w ferworze zadań i obowiązków. Ostatnio tym bardziej, gdyż zaledwie tydzień temu zaadoptowałam pieska ze schroniska. Mam już jednego, który jest ze mną od początku, a ten został przygarnięty, by obdarzyć jakieś biedactwo miłością i opieką. Tobi – mój piesek – jest bardzo chory. Pośród wielu jego dolegliwości, walczymy szczególnie z jedną – ślepotą. Jest za późno, by jego wzrok uratować, ale zaczęłam walkę o to, by stan ten odwlec i choć na chwilę zatrzymać. Uczę go komend, tras, zabieram na spacery, a gdy zrobi się cieplej, pokażę troszkę nowych miejsc. Jeszcze jest czas. Może rok, najwyżej dwa. Ale już teraz się na to przygotowujemy. Czas jest ograniczony, więc musimy bardzo się starać i niczego nie zaniedbać.

Jeśli więc tak bardzo staram się wycisnąć z każdego dnia jak najwięcej dobra dla pieska, to o ile wyżej powinnam postawić dobro własnego serca, umysłu i duszy? Traktujmy czas serio. Podchodźmy do niego mądrze i z rozwagą. To niesamowicie cenny dar, którego na szczęście nie możemy zmarnować na zapas. Każdego dnia przygotowuj się na przyjście Boga – nie tylko w Adwencie, ale do Twojego serca codziennie.

Nie marnuj czasu. Nie mów, że go nie masz. Każdy z nas ma go wystarczająco wiele. Niech ten Adwent uświadomi nam, jak to, jak spędzamy CZAS, ma znaczenie. Czy z każdą podjętą decyzją kształtuję się w kierunku dobra? Czy moje zachowania, moje małe i duże wybory – budują mnie?

Dobre życie, dobre decyzje, dobra wiara – całe dobro, jest już tu, w zasięgu Twojej ręki. To nie jest kwestia żadnej przyszłości. To kwestia dnia dzisiejszego, teraźniejszości. Na co więc czekasz? Czego się spodziewasz? A jeśli nie masz żadnego planu, ani oczekiwań, to… co dalej? Czas ustalania priorytetów, czas spojrzenia na to co i jak robimy – jest właśnie teraz.